Reklama

Reklama

Gomez: Koniec z mężczyznami!

Dotąd Selena Gomez nie dawała się uwieść panującej wśród gwiazd modzie na ezoteryczne praktyki, a ze swoimi problemami radziła sobie w bardziej przyziemny sposób. Jednak ostatnio imprezy i alkohol najwyraźniej przestały jej pomagać. Teraz Gomez szuka sensu życia w religii i działalności charytatywnej oraz deklaruje, że kończy z mężczyznami.

To prawdziwa rewolucja w życiu Seleny Gomez. Miejsce szalonej imprezowiczki zajęła miłosierna Samarytanka, pomagająca potrzebującym dzieciom. Niedawno celebrytka poleciała do Nepalu, gdzie pracowała charytatywnie jako ambasadorka UNICEFu.  Jak pisze Daily Mail powołując się na przedstawicieli organizacji, na miejscu Gomez miała rozmawiać z potrzebującymi oraz przyglądać się jak wygląda edukacja, odżywianie i opieka zdrowotna w ekstremalnie ubogim środowisku.

"Wizyta w Nepalu była niesamowicie energetyzująca" - cytuje piosenkarkę Daily Mail - "To było poruszające, chwytające za serce, ale również inspirujące doświadczenie."

Reklama

Wygląda na to, że Gomez chce odzyskać nie tylko swoją energię, ale również cnotę. Jak mówi przyjaciel Seleny cytowany przez magazyn InTouch: "Selena powiedziała, że daje sobie spokój z mężczyznami, aż do ślubu. Chciałaby odzyskać swoje dziewictwo." "W ciągu ostatnich kilku miesięcy Selena kompletnie się zmieniła. Przestała imprezować, a zaczęła czytać Biblię i chodzić na spotkania dyskusyjne" - mówi źródło. Niedawno zaczęła również cytować Dalajlamę na swoim profilu na Instagramie.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy