Reklama

Reklama

Harrison Ford wraca do zdrowia

W ubiegłym tygodniu aktor został ranny w wypadku lotniczym. Chociaż gwiazdor powoli wraca do zdrowia, skarży się że na jego głowie jest rana „wielkości naleśnika”.

W zeszły czwartek aktor pilotował zabytkowy samolot. Maszyna kilkanaście minut po starcie, rozbiła się na polu golfowym. W wyniku wypadku Harrison Ford doznał urazu głowy.

Reklama

Krótko po tym zdarzeniu  w sieci pojawiły się informacje, że oprócz urazu głowy Ford doznał też licznych złamań, a jego stan jest krytyczny. Jednak plotki okazały się mocno przesadzone, a aktor powoli dochodzi do siebie. Skarży się tylko, jak pisze "The Mirror" na "ranę na głowie wielkości naleśnika".

W rekonwalescencji towarzyszy mu jego żona, Calista Flockhart. "Spędza przy nim całe dnie, kiedy tylko wyprawi syna do szkoły. Przynosi mu jedzenie i gazety do czytania" - piszą dziennikarze "The Mirror".

Miejmy nadzieję, że pod taką opieką Ford szybko wróci do zdrowia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje