Reklama

Reklama

Harrison Ford zaczynał jako stolarz

Legenda kina, Harrison Ford jest jedną z gwiazd trzeciej części "Niezniszczalnych". Nim został pełnoetatowym aktorem, tak jak kolega z planu, Sylvester Stallone, musiał zarabiać na życie w inny sposób. Jego fachem było stolarstwo.

W filmach i serialach Ford występował od połowy lat 60. Przez pierwszą dekadę aktorskiej kariery proponowano mu jednak małe role. Zarabiał niewiele i, by utrzymać rodzinę, żonę i dwójkę dzieci, musiał jednocześnie imać się innych zajęć. Zaczął pracować, jako cieśla i stolarz. Znając kilka osób z show biznesu, wyspecjalizować się w robieniu mebli dla gwiazd. Brał m.in. udział w budowie sceny przed jednym z koncertów grupy The Doors, urządził też w drewnie studio brazylijskiego muzyka Sergio Mendesa.

Reklama

"Podczas jednej ze zleconych prac poznał młodego ambitnego reżysera George'a Lucasa i jego dwóch przyjaciół Francisa Forda Coppolę (który Forda zatrudnił, jako stolarza do urządzenia swojego biura) i Stevena Spielberga. Lucas urzeczony charyzmą i dowcipem Forda zaproponował mu małą rolę w filmie "American Graffiti" (1973), Coppola obsadził Forda w wyrazistym epizodzie w "Rozmowie" (1974), a Spielberg za kilka lat stworzył mit Forda w "Poszukiwaczach zaginionej arki" (1981)" - przypomina początki Forda dystrybutor "Niezniszczalnych".

Stallone też jadł chleb z niejednego pieca. By przejąć fach po ojcu, próbował swoich sił we fryzjerstwie. Gdy stwierdził, że strzyżenie wychodziło mu marnie, porzucił praktykowanie w salonie. Czyszczenie klatek lwów w nowojorskim ZOO podobało mu się chyba jeszcze mniej. Stallone pracował też jako bileter w kinie - tak poznał swoją pierwszą żonę Sashę Czack.

Obaj gwiazdorzy spotkali się na planie "Niezniszczalnych 3", kontynuacji popularnego cyklu o grupie elitarnych najemników dowodzonych przez Barneya Rossa (gra go Stallone). Film wejdzie na ekrany polskich kin 14 sierpnia.

"Etatowi twardziele mają do wykonania kolejną misję. Tym razem przyjdzie im stanąć oko w oko z dawnym przyjacielem, jednym z założycieli Niezniszczalnych. Conrad Stonebanks (Mel Gibson) to jeden z największych na świecie handlarzy bronią. Zanim przeszedł na ciemną stronę mocy, był jednym z tych, którzy powołali do życia Niezniszczalnych - kierującą się własnym kodeksem honorowym grupę najlepszych na świecie żołnierzy do wynajęcia. Czy drużynie Rossa uda się przechytrzyć dawnego kompana znającego ich na wylot? W realizacji misji wesprze ich kolejna generacja najemników. Nikt nie jest przecież wiecznie młody" - czytamy w informacji prasowej.

72-letni Ford pojawi się w roli Maxa Drummera, emerytowanego agenta CIA. W obsadzie plejada wielu innych gwiazd - Wesley Snipes, Jet Li, Jason Statham, Arnold Schwarzenegger, Dolph Lundgren, Antonio Banderas czy Kellan Lutz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje