Reklama

Reklama

Jan Englert i Beata Ścibakówna relaksują się na plaży w Juracie

Beata Ścibakówna i Jan Englert po raz kolejny postanowili w tym roku wesprzeć krajową turystykę i na krótki urlop wybrali nadbałtycki kurort w Juracie. Para zatrzymała się w uroczym hotelu spa nad samym brzegiem morza.

Po pracowitym sezonie w Teatrze Narodowym, dyrektor tamtejszej sceny i jego sporo młodsza żona postanowili w końcu porządnie wypocząć. We wspólnym wyjeździe, wyjątkowo, nie towarzyszyła rodzicom 21-letnia Helena. 

Na przekór modzie na zagraniczne wypady, aktorska para zdecydowała się na skromny wyjazd nad Bałtyk. Niestety, wygląda na to, że pogoda solidnie spłatała im figla. 

Po wielu tygodniach rekordowych upałów i słonecznych dni, przyszło do Polski załamanie pogody i nie ominęło też turystycznych, bałtyckich miejscowości. 

Reklama

Mimo to, Beata Ścibakówna chętnie dzieli się ze swoimi fanami wrażeniami z wyjazdu. Z relacji na InstaStories można snuć domysły, że mimo kiepskiej aury i deszczu para stara się aktywnie korzystać z uroków nadbałtyckiego kurortu. W "programie" ich wyjazdu znalazły się m.in. wędrówki po nadbałtyckich plażach i relaks w luksusowym hotelu spa. 

Para spotkała na drodze swojej wędrówki też jeża, który zrobił sobie przerwę na zaspokojenie głodu, czego aktorka nie omieszkała umieścić w swojej relacji na InstaStories. 

Jak donoszą media plotkarskie małżeństwo spędza również czas na spacerach po Juracie i zakupach u lokalnych handlarzy, a dzielni paparazzi podążają krok w krok za sławną parą. Miejmy nadzieję, że mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych małżeństwu uda się naładować baterię przed nowym, pracowitym sezonem! 

Beata Ścibakówna pokazała córkę! To prawdziwa piękność! 

***
Zobacz więcej! 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje