Reklama

Reklama

Janice Dickinson - kiedyś supermodelka, dzisiaj bankrutka

Z dumą mówiła, że była pierwszą supermodelką w historii. Teraz wysyła w świat inny komunikat - jest bankrutką. Janice Dickinson, ikona mody lat 70. i 80., tonie w długach. Jej zobowiązania sięgają 1 mln dolarów. Ma długi wobec urzędu skarbowego i... chirurgów plastycznych.

Zmorą 58-letniej gwiazdy są zaległości podatkowe z okresu dziesięciu lat. Amerykańskiemu urzędowi skarbowemu Dickinson winna jest ponad 0,5 mln dolarów. Nie uregulowała też wielu rachunków w gabinetach chirurgii plastycznej w Beverly Hills.

Reklama

Według dziennika "New York Post", który dotarł do dokumentów związanych z procedurą ogłoszenia bankructwa, niektóre z zabiegów, którym się poddawała, kosztowały po 8 tys. dolarów. Dickinson ma wyraźną słabość do medycyny estetycznej. W rozmaitych zestawieniach podawana jest, jako przykład ofiary operacji plastycznych.

Dickinson była jedną z najpopularniejszych modelek lat 70. i 80. Od innych dziewczyn wyróżniała się egzotyczną urodą. Kiedy u szczytu kariery nazwała siebie supermodelką, słowo to weszło do szerszego obiegu. O modelce było głośno nie tylko z powodu zleceń, które wykonywały, ale również z powodu bujnego życia towarzyskiego i skandali.

Obecnie, dawna gwiazda wybiegów prowadzi własną agencję modelek. Wystąpiła też jako jurorka w America's Next Top Model. Ma polskie korzenie. Jej matka nosi nazwisko Pietrzykoski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje