Reklama

Reklama

Jean-Bernard Fernandez-Versini nazwał Cheryl "wspaniałą kobietą"

Para rozstała się w zeszłym roku po 18 miesiącach małżeństwa.

Para rozstała się w zeszłym roku po 18 miesiącach małżeństwa. Mimo to Jean-Bernard (35 l.) twierdzi, że nie ma do Cheryl (32 l.) o to żalu. Piosenkarka spotyka się teraz z przystojniakiem z zespołu One Direction - Liamem Paynem - a Jean-Bernard również układa sobie na nowo życie.

W rozmowie z gazetą "Daily Mirror" powiedział: - To był trudny rok, ale staram się żyć dalej. Nigdy nie będę o niej myślał w zły sposób. Jest wspaniałą kobietą. Nadal formalnie jestem żonaty, ale jest już ktoś nowy w moim sercu.

Jean-Bernard zaprzeczył jednak, jakoby spotykał się z byłą przyjaciółką Cheryl - Vanessą Perroncel - czy aktorką znaną z serialu "Słoneczny patrol" - Pamelą Anderson.

Jean Bernard opowiedział o tym, jak pierwszy raz spotkał Cheryl i przyznał, że od razu się w niej zakochał.

Powiedział:  - Wyprawiałem przyjęcie w moim domu z RPA i nagle pojawiła się ona. Ale wtedy nie wiedziałem jeszcze kim jest. Zawsze zwracam uwagę na piękne kobiety.

 - Zakochałem się, co zrobić. Gdy ją poznałem, nie wiedziałem, że jest sławna.

Cheryl i Jean-Bernard pobrali się podczas sekretnej ceremonii na wyspie Mustique w 2014 roku - zaledwie po kilku miesiącach związku. Jednak w tym roku piosenkarka złożyła papiery rozwodowe.

Źródło podało: - Rozstali się w sierpniu. Nadal są przyjaciółmi, ale rozwodzą się.

Reklama

- Cheryl zdała sobie sprawę z tego, że zbyt szybko podjęła decyzję o ślubie po płomiennym romansie.

- Z czasem stało się jasne dla obojga, że bardzo się od siebie różnią i są z innych światów.

- Mimo wszystko chcą pozostać przyjaciółmi. Rozwód przebiega w przyjaznej atmosferze i oboje wyznali, że zawsze będą się wspierać.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje