Reklama

Reklama

​Jennifer Lopez zachwyciła stylizacją podczas gali People's Choice Awards

Gwiazda kina i estrady na tegorocznej gali E! People's Choice Awards została uhonorowana nagrodą Ikony 2020 roku. Lopez wybrała na tę okazję zjawiskową czerwoną kreacją projektu Christiana Siriano. I wygłosiła ze sceny inspirujące przemówienie.

"Prawdziwą miarą mojego sukcesu nie są zyski, ilość sprzedanych płyt, lecz inspirowanie dziewcząt w każdym wieku i z każdego zakątka świata" - powiedziała, odbierając statuetkę.

Tegoroczna ceremonia wręczenia nagród People's Choice Awards odbyła się mimo pandemii. Na czerwonym dywanie, na którym pojawiła się plejada gwiazd, obowiązywały jednak zasady reżimu sanitarnego, a wszyscy goście zostali zobowiązani do wcześniejszego poddania się testom na obecność koronawirusa. Galę poprowadziła Demi Lovato, a na scenie wystąpili Justin Bieber i Chloe x Halle. Wśród nagrodzonych znalazła się Jennifer Lopez, która odebrała statuetką Ikony 2020 roku.

Reklama

Gwiazda ubiegłorocznego hitu "Ślicznotki", za rolę w którym została nominowana do Złotego Globu, na przestrzeni lat osiągnęła niewątpliwie ogromny sukces. Od czasu wydania pierwszego albumu w 1999 roku artystka sprzedała ponad 75 milionów płyt na całym świecie. 

"Jennifer Lopez posiada niezrównany urok i globalny zasięg, od ponad dwóch dekad dostarczając nam niezapomnianych występów. Przyznaliśmy jej nagrodę Ikony 2020 roku, by utorować drogę artystom z całego świata i zwiększyć reprezentację Latynosów w muzyce, filmie, telewizji i modzie" - powiedziała Jen Neal, dyrektorka generalna E! News.

51-letnia laureatka nagrody tego wieczoru pokazała się w pięknej kreacji projektu Christiana Siriano, która wyeksponowała jej nienaganną figurę. Czerwona mini sukienka z fantazyjną zabudowaną górą i rozkloszowanym dołem przypominała nowoczesną wersję kreacji bajkowych księżniczek, przywodząc zarazem na myśl stroje noszone podczas eleganckich bożonarodzeniowych przyjęć. 

"Świąteczna Barbie. Oto stylizacja J.Lo na dzisiejszą galę E! People's Choice Awards" - podpisał zamieszczone tuż po rozpoczęciu ceremonii zdjęcie gwiazdy jej osobisty fryzjer, Chris Appleton.

Zachwyt wzbudziła nie tylko kreacja artystki, ale także płomienne przemówienie, które wygłosiła, odbierając statuetkę. 

"Ten rok był wielkim przełomem. Pokazał mi, co jest tak naprawdę ważne. A najważniejsi są ludzie, wspólnota, która daje wsparcie i życzliwość. Od początku podchodziłam do swojej kariery w taki sam sposób, w jaki podchodzę do życia - kierowałam się sercem, zawsze byłam autentyczna. Prawdziwą miarą mojego sukcesu nie są zyski, ilość sprzedanych płyt, lecz inspirowanie dziewcząt w każdym wieku i z każdego zakątka świata. Chcę, żeby wiedziały, że mogą osiągnąć wszystko, czego zapragną. Chcę, by były dumne z tego, kim są i miały świadomość, że ich marzenia zależą jedynie od determinacji, wyobraźni i silnej woli" - powiedziała Lopez.

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje