Reklama

Reklama

Julie Walters wychwala męża

Julie Walters nie przyjmuje ról filmowych, aby spędzać z mężem więcej czasu.

66-letnia aktorka jest żoną Granta Roffey od 19 lat i przyznaje, że rola musi być wyjątkowa, aby poświęciła dla niej czas z ukochanym mężem.

Reklama

- Pojawiają się propozycje, ale musiałoby to być coś rzeczywiście specjalnego, ponieważ preferuję bycie w domu. Jest to miejsce, gdzie czuję się najbardziej zadowolona i najszczęśliwsza. - powiedziała.

Julie wyjawiła także, że była to miłość od pierwszego wejrzenia, kiedy spotkała Granta, z którym ma córkę Maisie.

Pomyślałam, że jeśli mi nie wyjdzie z tym facetem, to z kim ma mi wyjść? Mam za co być mu wdzięczna. - powiedziała.

- Wiem, że miał łzy w oczach, kiedy wygrałam nagrodę BAFTA w 2014 roku, ponieważ jest bardzo wrażliwy. Jego wieloletnie wsparcie to coś wspaniałego i bardzo dla mnie ważnego. Cudowną rzeczą w małżeństwie na tym etapie jest to, że ma się o wiele więcej wolności i można dalej się poznawać, robiąc dużo rzeczy wspólnie. To jest prawdziwe szczęście.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje