Reklama

Reklama

Kate Beckinsale panikuje, jeśli nie ma przy sobie książki do czytania

Aktorka występująca w filmie "Przyjaźń czy kochanie?" musi mieć przy sobie przynajmniej sześć książek, aby zaspokoić swoją pasję do czytania.

Aktorka występująca w filmie "Przyjaźń czy kochanie?", która razem z byłym partnerem Michaelem Sheenem ma 17-letnią córkę Lily, przyznała, że ukończenie literaturoznawstwa z językiem francuskim i rosyjskim na Uniwersytecie Oksfordzkim sprawiło, że przez pewien czas miała "kryzys tożsamości" i czuła niechęć do czytania. Jednak obecnie musi mieć przy sobie przynajmniej sześć książek, aby zaspokoić swoją pasję do czytania.

Powiedziała: - Studiując literaturoznawstwo w dwóch językach musiałam czytać wszystko w oryginale. Mówili nam: Wasza kolejna praca będzie o Dostojewskim. A wtedy wszyscy myśleli: Cholera, trzeba przeczytać wszystkie jego dzieła po rosyjsku.

- Byłam uzależniona od książek, ale to doświadczenie zniechęciło mnie do czytania na około trzy lata. Miałam wtedy kryzys tożsamości. To tak jak z pracą w fabryce czekolady - potem nie możesz już patrzeć na Twixy.

- Na szczęście zaszłam w ciążę i nie miałam na nic czasu. Teraz zawsze podróżuję z przynajmniej sześcioma książkami, ponieważ panikuję, jeśli nie mam kolejnej w zanadrzu.

W domu 42-letniej aktorki jest pełno książek, a Kate często myśli, że powinna ukrywać swoją pasję, tak jak alkoholicy, którzy uciekają się do radykalnych metod, aby ukryć ile piją.

W rozmowie z magazynem "Stylist" powiedziała:  - Nie mam wyboru - budzę się, myję zęby i otwieram książkę. Mój dom jest pełen książek. Są pod moim łóżkiem, pod łóżkiem mojej córki, nasze szafki pękają w szwach.

Reklama

Jestem chomikiem. Mam kilka ulubionych księgarni, gdzie kupuję po 15 książek przy jednej wizycie, a sprzedawcy mówią:  - To powinno ci wystarczyć na jakiś czas. A ja myślę wtedy: - Cholera, nie mogę tu znowu przyjść. Czuję się jak alkoholik!

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje