Reklama

Reklama

Katie Holmes: Nie traktuję siebie zbyt poważnie

Minęły prawie trzy lata od jej rozwodu. Katie Holmes odzyskała niezależność. Gra w kolejnych filmach, szykuje się do reżyserskiego debiutu i wspomina nawet o... zmianie zawodu.

Małżeństwo aktorki z gwiazdorem Tomem Cruise’em rozpadło się m.in. dlatego, że Katie chciała chronić ich córkę Suri przed wpływem kościoła scjentologów, w którym jej były mąż jest jednym z przywódców. Wykazała w tej sprawie ogromny hart ducha i udało jej się wymknąć z rąk sekty wraz z dzieckiem. Katie w porę zorientowała się, jak wyniszczający wpływ na życie jej i córki ma scjentologia. Bo wcześniej, tak jak Nicole Kidman, poprzednia żona Toma Cruise’a, Holmes porzuciła religię katolicką dla wiary wyznawanej przez męża.

Reklama

Po rozwodzie Katie wróciła do katolicyzmu - jest teraz parafianką jednego z kościołów na Manhattanie. "Uwolniłam się od toksycznej sekty opartej na pieniądzach i władzy, oddającej cześć fałszywemu bóstwu, i bezpiecznie wróciłam do Kościoła katolickiego" - napisała na Twitterze w lipcu 2012 roku. O małżeństwie nie chce z nikim rozmawiać. Podobno wymaga tego kontrakt rozwodowy. Niedawno udzieliła wywiadu magazynowi "People", ale zastrzegła, że imię "Tom" nie może ani razu paść w rozmowie.

Bitwa o Suri

Po rozstaniu Katie nie dostała ani grosza z ogromnego, szacowanego na 275 mln dolarów majątku męża, bowiem przed ślubem podpisali intercyzę. Aktorka wcale zresztą nie biła się o pieniądze, najbardziej zależało jej na zapewnieniu przyszłości i bezpieczeństwa córce. Katie uzyskała pełną opiekę nad Suri i częściowo decyduje o przebiegu jej spotkań z ojcem. Może na przykład wybierać nianie, które opiekują się małą, kiedy Suri spędza czas w domu Toma. Wszystko po to, by kościół scjentologiczny nie miał żadnego wpływu

Jak nieoficjalnie zdradzili prasie przyjaciele aktorki, pod wyłączną opieką mamy dziewczynka szybko zmieniła się z rozkapryszonego dziecka w pogodną, uroczą małą damę. Aktorka stara się, by córka miała w miarę możliwości zwyczajne dzieciństwo. Jak donosiła prasa, Holmes nie daje jej drogich prezentów, a na ubrania córki przeznacza miesięcznie najwyżej 100 dolarów. Jednak w wychowaniu Suri na skromną dziewczynkę niezbyt pomaga jej były mąż. Tom Cruise podobno regularnie przysyła córce warte ponad 150 tys. dolarów paczki z markowymi ciuchami i obsypuje małą kosztownymi zabawkami.

Szczęśliwa para

Sama Katie pracuje coraz więcej. W ubiegłym roku na ekrany wszedł "Dawca", w którym zagrała matkę głównego bohatera. Na premierę czekają kolejne jej filmy: "Panna Meadows" o mrocznych sekretach pewnej uroczej nauczycielki, "Mania Days" o miłości dwojga poetów. Wkrótce do kin wejdzie też film "Woman in Gold" (premiera w USA 3 kwietnia). Holmes gra tam Pam, żonę adwokata Randola Schoenberga (Ryan Reynolds). Prawnik pomaga ocalałej z Holocaustu Marii Altmann (Helen Mirren) odzyskać zrabowany jej rodzinie przez nazistów obraz słynnego malarza Gustava Klimta. Dlaczego Katie zdecydowała się zagrać w tej produkcji? Jak wyznała w jednym z wywiadów, urzekło ją to, że "Woman in Gold" opowiada... o "szczęśliwej małżeńskiej parze, a teraz tak trudno je znaleźć".

Prawnicy

Ambitna 36-latka wciąż szuka nowych wyzwań. Spróbowała już swoich sił w roli producentki ("Romantycy", 2010), teraz przygotowuje się do swojego reżyserskiego debiutu. Stanie po obu stronach kamery na planie filmu "All We Had" - opowieści o matce i córce żyjących na skraju ubóstwa. Katie Holmes ma także pomysł, co zrobi, gdy znudzi ją show-biznes. Dwa lata temu mówiła: "Być może zdecyduję się studiować prawo. Mój brat i tata są prawnikami, więc kto wie... Podoba mi się praktyczny stosunek do rzeczywistości, jaki mają adwokaci".

Nowa i odważna

W ciągu niespełna dekady Katie zmieniła się ze skromnej dziewczyny z sąsiedztwa w ikonę stylu. Od ślubu z Tomem Cruise’em, kiedy oboje byli ubrani w stroje Giorgio Armaniego, o przychylność Katie zaczęli zabiegać najwięksi projektanci świata. Okazało się, że aktorka równie dobrze prezentuje się w najbardziej wyszukanych sukniach, jak i w dżinsach i T-shircie. Holmes błyszczy na czerwonym dywanie i zdobi okładki luksusowych czasopism na całym świecie. Przez pięć lat prowadziła też - razem z projektantką Jeanne Yang - własną markę odzieżową Holmes & Yang, a ubrania jej firmy nosiły m.in.: Rihanna, Amy Adams, Jennifer Lawrence i Olivia Wilde.

Mimo natłoku pracy Katie stara się jak najwięcej czasu spędzać z córką. Uważa, że macierzyństwo uczyniło ją bardziej otwartą i gotową na najtrudniejsze wyzwania. "Dzięki mojej małej każde- go dnia uczę się czegoś nowego. Cieszę się każdą wspólną chwilą, nawet jeśli moja cierpliwość wciąż wystawiana jest na ciężką próbę" - śmieje się Katie. I deklaruje: "Niczego się już nie boję. Nie stawiam sobie wielu zakazów i nie traktuję siebie zbyt poważnie".

Anna Bugajska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje