Reklama

Reklama

Kendra Wilkinson cierpi na syndrom opuszczonego gniazda

31-letnia gwiazda reality show "Kendra on Top" twierdziła wcześniej, że nie chce mieć trzeciego dziecka, ale zmieniła zdanie.

Gwiazda zmieniła zdanie po tym, jak dwuletnia córka Alijah zaczęła chodzić do przedszkola. Celebrytka zaczęła się czuć samotna i pragnie kolejnego dziecka.

Podczas programu "Hollywood Medium", który zostanie wyemitowany 24 sierpnia, Kendra, która ma również sześcioletniego syna Hanka razem z mężem Hankiem Baskettem, została zapytana o to, czy chciałaby mieć więcej dzieci, na co odpowiedziała:

- Dlaczego o to pytasz?

- Kiedyś odpowiedziałabym "absolutnie nie", ale teraz, gdy moja córka poszła do przedszkola, cierpię na syndrom pustego gniazda.

Gwiazda reality show, która w 2014 roku wystąpiła w "I'm A Celebrity ... Get Me Out Of Here!" i ukończyła program na szóstym miejscu, przyznała, że mimo iż mówiło się, że jej 33-letni mąż zdradzał ją, gdy była w drugiej ciąży, to ma nadzieję, iż dzięki wzlotom i upadkom w jej małżeństwie jej dzieci nauczą się jak kochać i wybaczać.

Mówiąc wcześniej o swoim związku z byłym zawodnikiem NFL, który grał w drużynach Minnesota Kings i Philadelphia Eagles, wyznała:

Reklama

 - Dziś jest nasza rocznica ślubu i myślę o tym, jak daleko udało nam się zajść. Pamiętam, że w kurorcie dla par w Poconos graliśmy w jakąś grę i zapytano nas, jak długo jesteśmy małżeństwem. Wszyscy inni byli małżeństwem od 30 lat, więc zaczęliśmy się śmiać, ponieważ my byliśmy wtedy 7 miesięcy po ślubie. Teraz zrobiło się z tego 7 lat.

- Mieliśmy wzloty i upadki, ale pokonanie tych problemów tak, jak zrobiliśmy to my, nie jest częste w dzisiejszych czasach. Nasze wzloty są naszą siłą. Zawsze jest między nami dobrze. LOL. Jestem dumna z nas i z tego, o co walczyliśmy.

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje