Kilka kont w różnych bankach? Możesz mieć problemy
Coraz więcej osób decyduje się na posiadanie dwóch lub nawet kilku rachunków bankowych w różnych instytucjach. To praktyczny krok - zwiększa bezpieczeństwo naszych środków i może ułatwić zarządzanie finansami. Jednak równolegle pojawia się pytanie: czy swobodne przelewanie pieniędzy między własnymi kontami zawsze jest możliwe i czy nie wiąże się z dodatkowymi komplikacjami?

Spis treści:
Swoboda przelewów między rachunkami
Zgodnie z polskim prawem nie ma przeszkód, aby właściciel dwóch kont w różnych bankach swobodnie przekazywał środki między nimi. Dotyczy to zarówno rachunków prywatnych, jak i sytuacji, gdy prowadzimy jednoosobową działalność gospodarczą - wówczas przelew na konto osobiste traktowany jest po prostu jako nasz zysk i nie ma wpływu na rozliczenia podatkowe. Inaczej wygląda to w przypadku spółek, gdzie zasady wypłat regulują przepisy i zapisy umowy spółki.
Warto podkreślić, że również przelewy między kontem osobistym a firmowym, jeśli oba należą do tego samego właściciela, są dopuszczalne. Choć z prawnego punktu widzenia nie ma tu ograniczeń, w praktyce mogą pojawić się pewne przeszkody - związane głównie z kosztami, czasem realizacji czy dostępnymi walutami.
Ukryte opłaty i ograniczenia techniczne
Jednym z pierwszych czynników, które należy sprawdzić, są opłaty. Niektóre banki mogą pobierać prowizje za przelewy zewnętrzne, nawet jeśli środki wysyłamy "do siebie". Szczególnie istotne może być to przy większych kwotach lub gdy rachunki prowadzone są w różnych walutach.
Drugim problemem jest czas księgowania pieniędzy. Wewnętrzny przelew w ramach jednego banku zazwyczaj dociera w kilka minut, ale między instytucjami finansowymi bywa inaczej. Choć system Elixir działa trzy razy dziennie, to przy przelewach wieczornych czy w weekendy trzeba liczyć się z opóźnieniami. Może to być kłopotliwe, jeśli musimy pilnie uregulować zobowiązanie.
Odrębną kwestią jest obsługa walut obcych. Jeżeli jeden rachunek prowadzony jest w złotówkach, a drugi np. w euro, mogą pojawić się dodatkowe koszty przewalutowania albo konieczność zakładania subkont walutowych. Warto sprawdzić to jeszcze przed otwarciem drugiego konta, aby uniknąć rozczarowania.

Limity i kontrola dużych przelewów
Oprócz kwestii technicznych trzeba pamiętać także o regulacjach prawnych. Zgodnie z unijnymi przepisami dotyczącymi przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML), banki są zobowiązane do zgłaszania transakcji o wartości co najmniej 15 tys. euro lub jej równowartości w innej walucie. W Polsce oznacza to kwotę około 62,8 tys. zł.
Dotyczy to także przelewów między własnymi rachunkami - instytucja finansowa nie ma pewności, że środki nie pochodzą z nielegalnych źródeł, dlatego musi je raportować.
W praktyce nie oznacza to blokady środków, ale trzeba liczyć się z tym, że większe przelewy mogą zostać dokładniej sprawdzone. Może to wydłużyć czas ich realizacji, a w niektórych przypadkach wymagać dodatkowego potwierdzenia pochodzenia pieniędzy.
Źródło: Bankier.pl