Reklama

Reklama

Kim Kardashian obwinia się, że nie była dość dobrą żoną dla Kanyego Westa

Choć o tym, że się rozstaje z mężem wiadomo od dawna, celebrytka do tej pory nie mówiła o tym, jakie są tego przyczyny. Teraz Kim po raz pierwszy wyznała, co tak naprawdę doprowadziło do rozpadu jej małżeństwa ze słynnym raperem. I wzięła winę na siebie. „Powinien mieć żonę, która wspiera każdy jego ruch” - stwierdziła.

W odcinku programu "Z kamerą wśród Kardashianów" nadanym 3 czerwca Kim po raz pierwszy publicznie skomentowała swoje problemy małżeńskie. Na ekranie niby pokłóciła się z rodziną o ciasteczka, ale Khloé Kardashian zasugerowała, że wybuch siostry dotyczył czegoś głębszego. 

"Kim walczyła o swój związek, ale to okazało się dla niej zbyt trudne, dlatego przenosi tak wiele frustracji i smutku na inne rzeczy" - stwierdziła przed kamerą.

I chyba miała rację, bo w dalszej części odcinka już sama Kim przyznała, że czuje się "przegrana". I że ostro pokłóciła się z mężem przed wyjazdem na rodzinne wakacje. W zapowiedzi finałowego odcinka programu wyznała mamie, czyli Kris Jenner, że planuje rozstać się z Kanye na dobre. 

Reklama

"Wcześniej myślałam, że mogę wychowywać dzieci z mężem, który co roku przenosi się do innego stanu, a potem zdałem sobie sprawę, że nie dam rady", wyznała. I dodała, że Kanye zasługuje na żonę, wspiera każdy jego ruch, "podróżuje z nim i robi wszystko".

Kim Kardashian złożyła pozew o rozwód z Kanye Westem w lutym tego roku, miesiąc po nakręceniu 20. sezonu show "Z kamerą wśród Kardashianów". Finał tej serii, a zarazem ostatni odcinek tego reality show, zostanie wyemitowany w przyszłym tygodniu, 11 czerwca. 



PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kim Kardashian

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje