Reklama

Reklama

Maja Sablewska: Majstrowała czy nie?

„Nigdy w życiu nie używałam skalpela do poprawiania urody”, mówi Maja Sablewska (34).

Podczas prezentacji nowej ramówki TVN Style wszyscy zauważyli, że jej twarz znowu się zmieniła. "Jestem zwolenniczką medycyny estetycznej. Mam zaprzyjaźnionego lekarza, u którego pięć lat temu powiększałam usta, a kilka miesięcy temu robiłam botoks. Nie lubię ściemniać", mówi.

Prezenterka przyznaje też, że przed konferencją optycznie zagęściła brwi nową metodą tatuowania pojedynczych kreseczek i zmieniła odcień włosów na ciemniejszy.

Tylko tyle czy aż tyle?

Show

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy