Reklama

Reklama

Martyna z programu "Rolnik szuka żony" przeszła metamorfozę

Siódma edycja programu „Rolnik szuka żony” na początku mocno rozczarowała fanów formatu. Jednak ostatni odcinek to prawdziwy rollercoaster!


Reklama

Choć emocji nie brakowało u żadnego z rolników (Magda dała do zrozumienia swoim kandydatom, że jest rozczarowana ich postawą, Paweł i Marta zostali parą, a dwie kandydatki Józefa zdecydowały o odejściu z programu), najbardziej dramatyczny był wątek Dawida i Martyny.

Kiedy, podczas randki, kobieta poinformowała rolnika, że chce odejść z programu, zrobiło się bardzo niezręcznie. Dawid zalał się łzami i, być może, dostał nawet ataku paniki. Martyna nie zdecydowała się do niego podejść i cierpliwie czekała przy samochodzie.

To już druga kandydatka Dawida, która sama decyduje o opuszczeniu gospodarstwa. Dziewczyny powołują się na sytuacje i rozmowy, które miały miejsce wieczorem - poza kamerami.

W ciągu kilku ostatnich miesięcy Martyna przeszła ogromną metamorfozę! Niedoszła rolniczka zapuściła włosy i zrezygnowała z blondu. Zafundowała też sobie grzywkę, a jej brwi są zdecydowanie bardziej subtelne.

Naszym zdaniem zmiany zdecydowanie służą uczestniczce "Rolnika" - Martyna wygląda naturalnie i dużo młodziej!

Zgadzacie się?




Dowiedz się więcej na temat: Rolnik szuka żony

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje