Reklama

Reklama

Meg Ryan zbliża się do sześćdziesiątki

Jedna z największych gwiazd Hollywood lat 90. Urocza blondynka z filmów "Bezsenność w Seattle" i "Masz wiadomość" - Meg Ryan 19 listopada skończyła 58 lat.

Nie wszyscy wiedzą, że Meg Ryan ma polskie korzenie. Właściwie nazywa się Margaret Mary Emily Anne Hyra. Jej rodzicami są Harry Hyra - nauczyciel matematyki, polskiego pochodzenia i matka Susan z domu Ryan, pochodzenia irlandzkiego.

Popularna aktorka marzyła początkowo o innej profesji. Studiowała na New York University dziennikarstwo, a żeby zapłacić za studia, dorabiała pracując jako modelka. Jak się okazało, pisana jej była jednak rola gwiazdy filmowej, wcielającej się w postacie współczesnych amantek. Miłosnych filmowych historii było w jej wykonaniu bardzo wiele: od sukcesu w komedii romantycznej "Kiedy Harry poznał Sally" (1989), gdzie zagrała u boku Billy'ego Crystala, przez "Bezsenność w Seattle", "Masz wiadomość", "Dowód życia" czy "Kate i Leopold" i "Francuski pocałunek". Poza wielką popularnością role te przyniosły jej trzy nominacje do nagrody Złoty Glob.

Reklama

Jednak aktorka próbowała przełamać stereotyp blondynki uwikłanej w miłosne perypetie. Zagrała więc również w melodramatach "Kiedy mężczyzna kocha kobietę" i "Miasto aniołów", w filmie sensacyjnym "Dowód życia" oraz w thrillerze "Tatuaż". Ten ostatni film jednak został przyjęty przez widownię dość chłodno.


Można by też pokusić się o stwierdzenie, że odrzucone przez nią role przynoszą wielką sławę innym aktorkom. Jakie scenariusze nie przypadły Meg Ryan do gustu? Lista jest naprawdę znakomita. Odrzuciła propozycje ról prostytutki w "Pretty Woman" (zagrała ją Julia Roberts), agentki FBI w "Milczeniu owiec" (rola Jodie Foster), współczesnej femme fatale w "Nagim instynkcie" (zagrała tu Sharon Stone) i wreszcie żony mafijnego bossa w "Pulp Fiction" (Uma Thurman).

W ostatnich latach media częściej pisały o nieudanych operacjach plastycznych Meg Ryan niż o jej filmowych rolach. Na szczęście, mocno krytykowana za nadużywanie botoksu, postanowiła wreszcie z niego zrezygnować.

- Nigdy nie traktowałam serio wyrażanych o mnie opinii. Dlatego też aż tak bardzo nie cierpię z powodu plotek - mówiła w jednym z wywiadów.

W ostatnim czasie wystąpiła w filmach "Fan Girl" (2015) i "Ithaca" (2016). Ten ostatni był zresztą jednoczesnym reżyserskim debiutem aktorki, w którym mocno ją wspierał filmowy partner z "Bezsenności w Seattle" Tom Hanks.

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Meg Ryan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy