Reklama

Reklama

Meghan Markle i Harry spędzą święta osobno? Jaka przyszłość ich czeka?!

Meghan Markle i książę Harry wydają się być szczęśliwi, żyjąc w USA, gdzie są daleko od brytyjskiej rodziny królewskiej. Jednak pojawiły się właśnie plotki o tym, że Harry przyleciał z Archiem do Londynu i to bez Meghan, a święta już za rogiem...

Meghan Markle i Harry spędzą Boże Narodzenie osobno?

Meghan Markle i książę Harry postanowili już dawno temu żyć na własną rękę, odcinając się od rodziny królewskiej. Mimo upływu wielu miesięcy, w mediach wciąż powraca temat sporów Harry'ego i Meghan z resztą królewskiego rodu. 

 Wydawałoby się, że wiodą bardzo spokojne życie z dala od waśni z księciem Williamem, księżną Kate, czy samą królową Elżbietą II. 

Jednak teraz, gdy zbliża się Boże Narodzenie w amerykańskiej i brytyjskiej prasie pojawiły się dość zaskakujące doniesienia. 

Otóż według najnowszych wieści Harry właśnie przybył do Londynu i to nie sam! Wnuczek królowej Elżbiety II miał zabrać ze sobą w podróż syna, Archiego. 

Powodem jego rzekomego przybycia ma być tęsknota za krajem i rodziną! Zwłaszcza te święta będą trudne dla rodziny królewskiej, bo będzie to pierwsza gwiazdka bez księcia Filipa, który zmarł 9 kwietnia 2021 roku. 

Harry, pragnie wesprzeć w tym czasie ukochaną babcię. 

"To ulubiona pora roku królowej, biorąc pod uwagę, że ma całą rodzinę pod jednym dachem. Kiedyś dawała jej i księciu Filipowi okazję do refleksji nad dynastią, którą razem stworzyli, ale po jego odejściu na początku tego roku wszyscy wiedzą, że dla niej będzie zupełnie inaczej. Harry ma nadzieję, że jeśli wróci, może to jej pomóc. Królowa zawsze powtarzała, że ze wszystkich swoich dzieci i wnuków to Harry odziedziczył bezczelne poczucie humoru Filipa" - donosi gazeta "New Idea". 

Tabloidy już snują domysły, że Harry wraz z synem są już na miejscu, ale oficjalnych komunikatów na ten temat brak. To jednak nie przeszkadza fanom rodziny królewskiej snuć domysłów. 

Czy faktycznie Harry byłby w stanie zostawić Meghan Markle i córeczkę w USA? Wiele osób widzi w tym zwiastun rozpadu  ich małżeństwa i dowód na to, że nie wszystko świetnie się między nimi układa. 

Meghan Markle i książę Harry - jaka czeka ich przyszłość?

Innego zdania jednak jest słynny astrolog Inbaal Honigman, który w rozmowie z "The Sun" przewidział, że Meghan i Harry'ego czekają długie lata miłości. 

Wydaje się, że z jego obserwacji i obliczeń para ma dużą szansę na trwałe i szczęśliwe małżeństwo. 

"Książę Harry urodził się pod znakiem Panny, która jest najbardziej zorganizowana, logiczna i rozsądna ze wszystkich znaków. Ze Słońcem w Pannie, Księżycu w Byku i ascendencie w Koziorożcu ten książę dobrze wie, co robi. Każda zmiana w jego życiu - wojsko, imprezy, małżeństwo, przeprowadzka to efekty godzin przemyśleń. Nic nie jest tu przypadkowe" - mówi astrolog. 

O Meghan powiedział następujące słowa: 

"Lwy są silne i dumne. Będą łatwo unosić się w przypadku wystąpienia różnic, ponieważ choć wrażliwe i podatne na zranienie, są też odważne i namiętne, podejmują zewnętrzne wyzwania. Pasują do siebie, ale z jego strony będzie potrzebna duża wrażliwość, a po jej stronie - wiele cierpliwości" - kończy swoją wypowiedź Inbaal. 

Jaka jest prawda o tym, gdzie i w jakim składzie Meghan i Harry spędzą tegoroczne święta? Czas pokaże! 

Reklama



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Meghan Markle | książę harry

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje