Reklama

Reklama

Modelka dementuje plotki o ślubie

Kilka miesięcy temu tabloidy podały informację o rzekomym ślubie Lary Bingle. Jednak nie ma co liczyć na to, że wkrótce zobaczymy zdjęcia z ceremonii. Modelka właśnie zdementowała plotki w myśl których miałaby być już „panią Worthington”.

Zwykle obrączki noszone przez parę, wskazują na to że dwójka ludzi wzięła ślub. Jednak w przypadku Lary Bingle, od kilku miesięcy paradującej ze złotym krążkiem na palcu jest inaczej. Modelka w rozmowie z dziennikarzami magazynu Elle dementuje plotki  jakoby miała poślubić swojego partnera Sama Worthingtona.

Pierwsze pogłoski pojawiły się w styczniu tego roku, kiedy to przyjaciółka Bingle zamieściła na Instagramie zdjęcia modelki ubranej w białą suknię, przypominającą ślubną kreację. Potem Lara i Sam kilkakrotnie byli widywani w obrączkach noszonych na palcach.

Reklama

"Nie wyszłam za mąż. Nie jestem zaręczona. Nie jestem w ciąży. Po prostu jestem zakochana." - powiedziała Bingle dziennikarzom australijskiej edycji magazynu Elle.

Modelka przyznała jednak, że w jej związku rozmawia się o małżeństwie. Choć najczęściej są żartobliwe rozmowy. "Sam nazywa mnie swoją żoną, odkąd się poznaliśmy. Uważam, że to miłe, chociaż nie ma nic wspólnego z oficjalnym ślubem" - tłumaczy modelka.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje