Piękne aktorki i ich brzydcy mężowie

Nasze wyobrażenia o hollywoodzkich gwiazdach często mijają się z rzeczywistością. Większość z nich, po zmyciu kilku warstw makijażu i zdjęciu wyszczuplającej bielizny, w niczym nie przypomina piękności znanych ze ścianek i srebrnego ekranu.

Oczywiście i od tej reguły znajdą się wyjątki. Trudno odmówić naturalnej urody Nicole Kidman czy Salmie Hayek. Tym bardziej dziwić mogą wyraźne dysproporcje między olśniewającym wyglądem wspomnianych pań i, delikatnie mówiąc, nieszczególnie atrakcyjnym wizerunkiem ich partnerów.

Reklama

Okazuje się, że w show-biznesie par, które z pełnym przekonaniem można nazwać "piękną i bestią" jest całkiem sporo.

Bez wątpienia należy do nich małżeństwo z prawie 20-letnim stażem: topmodelka Paulina Porizkova i muzyk Rick Ocasek. 53-letnia piękność gościła na okładkach najlepszych magazynów. Była też twarzą luksusowych kosmetyków Estée Lauder, a jej kontrakt opiewał na zawrotną kwotę 6 mln dolarów.

Do dziś Czeszka zachwyca świetną sylwetką i klasyczną urodą. Niestety, tego samego nie można powiedzieć o jej, starszym o 16 lat mężu. Para doczekała się dwójki dzieci i wygląda na to, że nie ma siły, która mogłaby ich rozdzielić.

Podobnie rzecz ma się w przypadku wspomnianej już Salmy Hayek. Piękna aktorka znana z roli "Fridy" w 2009 roku wyszła za mąż za milionera François-Henri Pinaulta - byłego partnera Lindy Evangelisty.

Para spotykała się od 2006 roku, a po roku znajomości przyszła na świat ich córka - Valentina Paloma. W związku Hayek i Pinaulta nie brakowało kryzysów, jednak zakochani wyszli z nich obronną ręką.

Jedną z najszczęśliwszych par w Hollywood tworzą Nicole Kidman i Keith Urban. Mąż, który z zawodu jest muzykiem, wspiera piękną żonę na wszystkich najważniejszych imprezach filmowych.

Urban, niższy od Nicole o dobrych kilka centymetrów, gustuje w dziwnych fryzurach i ewidentnie przesadza z solarium. Mimo wizerunku, którego nie można nazwać atrakcyjnym, zawsze może liczyć na publicznego całusa od zjawiskowej Kidman.

Cameron Diaz długo wzbraniała się przed małżeństwem. Jej serce zdobył jednak (sporo niższy) Benji Madden - wokalista i gitarzysta rockowego zespołu Good Charlotte.

Zarówno Cameron, jak Beniji mieli za sobą liczne nieudane związki. Dziś 46-latka wygląda na bardzo szczęśliwą (plotkuje się nawet o jej ciąży). Madden natomiast na znak wiecznej miłości... wytatuował sobie imię żony na klatce piersiowej.

56-letnia Felicity Huffman i starszy o 12 lat William H. Macy są małżeństwem od 1997 roku i doczekali się dwóch córek. Aktorka jest znana głównie z roli w popularnym serialu komediowym pt. "Gotowe na wszystko", natomiast jej mąż pracuje jako scenarzysta, reżyser i producent filmowy.

Niestety, w przeciwieństwie do żony, nie może pochwalić się nienaganną prezencją. Choć William wygląda na sympatycznego mężczyznę, trudno powiedzieć o nim, że jest przystojny. Natomiast Huffman chętnie pozuje z ukochanym na ściankach, a z ich zdjęć bije ogromna czułość.

Jaką parę dodalibyście do tego zestawienia?

Dowiedz się więcej na temat: aktorka | mąż | małżeństwa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje