Reklama

Reklama

Podrywałem na gitarę

Miał pracować w hucie albo kopalni, bo na Śląsku mężczyzna musi mieć konkretny zawód. Ale Piotr Kupicha (31) szybko odkrył, że dziewczyny od górników wolą muzyków.

W drugiej połowie lat 90. nastoletni Piotr Kupicha nosi długie włosy i gitarę przewieszoną przez ramię. Pieniądze na nią, 50 złotych, dali mu rodzice. Babcia dorzuciła na pierwszy wzmacniacz. "Wyglądałem dziecinnie" - wspomina lider zespołu Feel. Mimo to Piotr podoba się dziewczynom.
"Pamiętam jeden z pierwszych koncertów w leśniczówce. Graliśmy dla kumpli. Jeszcze dobrze nie zszedłem ze sceny, a już całowałem się z jedną z dziewczyn" - śmieje się Piotr.

Reklama

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu magazynu o gwiazdach "SHOW". W sprzedaży od 15 marca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje