Salma Hayek szczerze o małżeństwie

Gwiazda uważa, że małżeństwo jest jej największym osiągnięciem.

Gwiazda "Everly" wyszła za biznesmena François-Henri Pinault w 2009 roku i jest szczęśliwa, ponieważ jej małżeństwo jest "pełne miłości".

Powiedziała: - Udane małżeństwo, pełne miłości, jest moim największym osiągnięciem. Dom jest tam, gdzie jest mój mąż. On jest moim domem. Wszystko poza naszą rodziną jest przygodą, którą przeżywamy wspólnie, jako para.

49-letnia aktorka - która ma 8-letnią córkę Valentinę z François-Henrim - skrytykowała rodziców, którzy pozwalają dzieciom spędzać zbyt dużo czasu przed telewizorem.

W rozmowie z magazynem Red powiedziała: - Trzeba wciągać dzieci, aby brały udział w życiu. To wymaga dużo pracy, a mamy są bardzo zmęczone, ponieważ większość z nas pracuje, a życie jest wyczerpujące, zwłaszcza jeśli jest się starszą mamą, tak jak ja, ale trzeba się poświęcić i włożyć w to wysiłek.

 - Bardzo łatwo jest zapełnić czas dziecka oglądaniem telewizji, czy używaniem tableta i nie trzeba wtedy wysłuchiwać marudzenia, kiedy próbuje się ciągnąć je w różne miejsca. Ale trzeba je ciągnąć, aby były częścią naszego życia. Chodzi o ludzkie połączenie, o relację i o to, jak wiele dzieci mogą się nauczyć, biorąc czynny udział w życiu. W przeciwnym wypadku zaczynają się izolować.

W międzyczasie, Salma wypowiedziała się na temat wagi utwierdzania dziewczynek w przekonaniu, że są "wyjątkowe".

Powiedziała: - Myślę, że najważniejszą rzeczą, jaką powinniśmy przekazać nowej generacji, to aby mieli odwagę być wyjątkowi, aby odkrywali kim są, zamiast starać się dopasować.

- Najważniejszą rzeczą, jaką powinniśmy przekazać dziewczynkom, to to, aby nie starały się być jak inne dziewczynki. Nie powinny starać się dopasować, ale starać się myśleć po swojemu i odkrywać same siebie oraz co mogą dzięki temu stworzyć.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje