Reklama

Reklama

Scott Disick czuje wsparcie ze strony rodziny Kardashianów

Celebryta znany z reality show "Z kamerą u Kardashianów" świętował w czwartek (26.05.2016) swoje 33 urodziny.

Świętował razem z byłą partnerką Kourtney Kardashian, jej siostrą Khloe i twórcą hitu "Rack City" - Tygą. Scott twierdzi, że najlepszym prezentem jest dla niego "miłość i wsparcie" jego przyjaciół.

W rozmowie z magazynem "PEOPLE" powiedział: - Dostałem kilka fajnych prezentów, ale miłość i wsparcie jest najważniejsze i nie jest czymś materialnym.

- Najlepszym prezentem jest dla mnie wsparcie rodziny i przyjaciół. Spędziłem cały dzień z synem Masonem. Był ze mną na lunchu z okazji moich urodzin i urodzin mojego przyjaciela. Było fajnie.

W celu świętowania urodzin Scotta cała grupa zjadła kolację w restauracji "The Mirage's Stack" w Las Vegas około godziny 23:30. W restauracji pojawiła się również ekipa kanału E! kręcąca sceny do reality show.

O godzinie 12:45 w nocy większość gości poszła razem ze Scottem do klubu "1 OAK", gdzie bawiła się przy stoliku VIP niedaleko stanowiska didżeja. Scott otrzymał również tort urodzinowy udekorowany świeczkami.

Kourtney, która razem ze Scottem ma syna Masona (6 l.), Reigna (19 mies.) i córkę Penelope (3 l.), wyznała wcześniej, że nie chce dawać byłemu partnerowi nadziei na to, że kiedyś jeszcze będą razem.

Powiedziała: - Jeśli chodzi o Scotta, to nie zamierzam do niego wrócić.

- Nie wyznaczyłam konkretnych granic, ale nie widzę problemu w tym, aby pomóc mu wybrać rzeczy do jego nowej kuchni jako przyjaciółka. Nie wydaje mi się, żebym w ten sposób dawała mu fałszywą nadzieję.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje