Reklama

Reklama

Serena Williams na... macierzyńskim korcie

"Nie mogę się doczekać macierzyństwa, podobnie jak nie mogę doczekać się powrotu na kort" - wyznaje w jednym z ostatnich wywiadów Serena Williams. "Zawsze myślę o tym, co dalej: myślę o kolejnym zwycięstwie, następnym trofeum" - dodaje słynna tenisistka.

Ósmy miesiąc ciąży to czas wytężonych przygotowań na przyjęcie nowego członka rodziny. Choć tenisistka Serena Williams z niecierpliwością czeka na narodziny swojego pierwszego dziecka, równie niecierpliwie wyczekuje powrotu na kort. Zapowiada, że trzy miesiące po porodzie planuje powrót na kort.

Zapytana jak zamierza pogodzić macierzyństwo ze sportową karierą i związkiem na odległość, wyjaśnia: "determinacja jest kluczem, niezależnie od tego czy jesteś na korcie czy poza nim".

"To, co napędza mnie każdego dnia to miłość do tego, co robię - budzę się każdego dnia i chcę być najlepszym sportowcem. Mam szczęście, bo czuję, że dużo już osiągnęłam. W pewnym sensie teraz jest mi łatwiej, zdobyłam różne trofea, zatem nie czuję już presji. Teraz gram dla zabawy, własnej przyjemności. Oczywiście chciałabym pobić rekord, ale to jest historia, którą muszę napisać i którą będę kontynuować..." - dodaje. (PAP Life)

Reklama

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje