Reklama

Reklama

Simon Cowell myślał, że jego syn go nienawidzi

56-letni producent telewizyjny oraz jego partnerka Lauren Silverman dwa lata temu powitali na świecie syna Erica.

Simon przyznał, że przyzwyczajenie się do roli ojca zajęło mu trochę czasu.

Reklama

Podczas programu Jimmy'ego Fallona powiedział: - Początki były trudne. Myślałem, że mój syn będzie jak szczeniaczek. Myślałem, że będzie mu można rzucać różne rzeczy, a on będzie je przynosił z powrotem... Po ośmiu miesiącach myślałem, że on mnie nienawidzi.

- Pewnego dnia oglądał mnie w telewizji, a potem zaczął ze mną rozmawiać i od tej pory jesteśmy kumplami.

Simon wyznał wcześniej, że Eric jest już dobrym "krytykiem" i lubi, gdy syn jest z nim podczas przesłuchań do programu "America's Got Talent". - Muszę przyznać, że kiedyś będzie moją prawą ręką - lubi to samo, co ja. - stwierdził Cowell.

- Jest ze mną na przesłuchaniach i naprawdę lubi te występy. Fajnie się go obserwuje, ponieważ widzę, gdy jest znudzony, a kiedy coś bardzo go zainteresuje, to zaczyna tańczyć.

Była dziewczyna Simona - Sinitta - która wciąż przyjaźni się z producentem, wyznała niedawno, że byłoby wspaniale, gdyby Simon i Lauren mieli więcej dzieci, ale wie, że obecnie są szczęśliwi z dwuletnim Erikiem.

- Eric jest idealny. Myślę, że teraz ich życie jest idealne. Ale byłoby wspaniale, gdyby mieli więcej dzieci. - wyznała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje