Reklama

Reklama

W Wenecji chaos i szał. Wszystko przez ślub Clooney’a

Gorączka opanowała Wenecję już w piątek, wraz z przybyciem Georga Clooney’a i jego narzeczonej Amal Alamuddin.

Entuzjastycznymi okrzykami tłumy na brzegu, w gondolach i na małych stateczkach komunikacji miejskiej witały aktora i prawniczkę, którzy motorówką przepłynęli Canale Grande. Razem z nimi na pokładzie była Cindy Crawford i jej mąż Rande Gerber.

Tylko nieliczni wenecjanie protestowali z powodu chaosu, jaki wywołało na największym kanale pojawienie się pary narzeczonych, których w motorówkach goniły dziesiątki fotografów i operatorów kamer telewizyjnych.

Media podały, że Clooney zapłacił 3600 euro za wynajem przeznaczonej na ceremonię ślubną Komnaty Stiuków w wenecjańskim magistracie. O udzielenie ślubu poproszono zaś byłego włoskiego wicepremiera, Waltera Veltroniego.

Reklama

W kilku luksusowych hotelach w Wenecji zarezerwowano ponoć wszystkie apartamenty. Mają zająć je między innymi Matt Damon, Angelina Jolie i Brad Pitt oraz Bono.

INTERIA.PL/ PAP Life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje