Reklama

Reklama

Wokalistka Bajmu w opałach! Postawiono zarzuty

Liderka BAJMU usłyszała zarzuty. Okazało się, że znana publiczności Beata K. prowadziła samochód pod wpływem alkoholu. I to nie koniec sensacyjnych doniesień.

Fanom od lat znana jest jako Beata K. Okazuje się, że w dokumentach ikony polskiej piosenki widnieje inne nazwisko. Gwiazda polskiej estrady w oficjalnych dokumentach wciąż nosi nazwisko byłego męża i przedstawia się jako Beata P. Jedna zagadka została rozwikłana. To nie koniec. Beata P. ma problemy z prawem. Piosenkarka prowadziła samochód pod wpływem alkoholu, co nie umknęło uwadze innych kierowców.

Jeżdżący od krawężnika, do krawężnika pojazd wzbudził niepokój uczestników ruchu na warszawskim Mokotowie. BMW przemieszczało się zygzakiem al. Niepodległości od Piaseczna w kierunku Mokotowa. Jeden z kierowców zatrzymał samochód, który prowadziła kobieta i zadzwonił na komisariat.

Sprawą natychmiast zainteresowała się policja. Podczas kontroli okazało się, że kierowcą luksusowego samochodu jest popularna wokalistka Beata P. Jednak to nie miało znaczenia w obliczu tragedii, do której mogło dojść. Badanie alkomatem wykazało dwa promile alkoholu we krwi. 61-letnia gwiazda została przesłuchana, o czym poinformował rzecznik mokotowskiej policji.

- Usłyszała zarzuty prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości. Za ten czyn grozi jej do dwóch lat więzienia- powiedział w TVP Info rzecznik mokotowskiej policji podkom. Robert Koniuszy.

Beata P., która jest wokalistką i założycielką zespołu BAJM, przyznała się do zarzutów, ale odmówiła składania wyjaśnień. Teraz sprawą zajmie się prokuratura.

Reklama

Zobacz także:

Polska gwiazda w tarapatach! Wokalista Bajmu ma postawione zarzuty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje