Reklama

Wydatki Johnny'ego Deppa

W połowie stycznia zachodnie media doniosły, że Johnny Depp musi zapłacić swojej byłej żonie 7 milionów dolarów. Jednak nie jest to jedyny spory wydatek w budżecie aktora. Jak piszą dziennikarze „The Mirror”, były mąż Amber Heard prowadzi naprawdę rozrzutny styl życia.

W 2005 roku Johnny Depp w nietypowy sposób uczcił pamięć swojego przyjaciela - Huntera S. Thopmsona, jednego z najważniejszych pisarzy amerykańskich XX wieku. Depp zlecił bowiem zbudowanie specjalnej armaty i wystrzelenie z niej prochów pisarza. Cała operacja została przeprowadzona na 150 metrowym jachcie i kosztowała 21 milionów dolarów (18 milionów to koszt budowy samego urządzenia). Choć był to może najbardziej ekstrawagancki wydatek gwiazdora, to na pewno nie był on jedyny.

Dziennikarze "The Mirror" donoszą, że Johnny Depp stoi na skraju bankructwa, a winę za tragiczny stan jego finansów ponosi nie kto inny, jak on sam.

Reklama

Jak czytamy w tabloidzie, aktor wydaje miesięcznie 30 tys. dolarów na wino, 200 tys. na prywatne przeloty, 150 tys. na ochronę oraz 300 tys. na pensje 40 osób, które wykonują na jego zlecenie rozmaite usługi począwszy od sprzątania, przez gotowanie, dbanie o garderobę itd.


Informacje na temat stanu finansów Deppa ujawniono po tym, jak aktor wysunął oskarżenia wobec firmy menadżerskiej, z której usług korzystał. Zdaniem  aktora, firma miała zdefraudować należące do niego 10 milionów dolarów.

Przedstawiciele firmy stanowczo zaprzeczają tym zarzutom.

 - Depp jest całkowicie odpowiedzialny za swoją fatalną sytuację finansową. Odmawiał życia bez swoich przyjemności, mimo naszych wielokrotnych próśb i ostrzeżeń - napisali przedstawiciele firmy w oświadczeniu.

Cóż, chyba pora zacisnąć pasa... 


INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy