Zamieszanie wokół ślubu modelki

Bez kamer, bez fotoreporterów, z garstką gości wśród celebrytów takie śluby są ostatnio coraz popularniejsze. Anonimowe źródła donoszą, że w czasie takiej właśnie ceremonii „tak” powiedzieli sobie Olivia Palermo i Johannes Huebl. Menadżer modelki nie potwierdza jednak tych informacji.

Wszyscy spodziewali się informacji o ślubie Palermo i Huebla. Jednak szykowali się na te rewelacje w jesieni, a nie na początku lata. Para będąca razem od ponad sześciu lat, miała wziąć ślub kilka dni temu, w jednym z urzędów na Manhattanie. O sprawie pisze New York Post.

Reklama

Według dziennikarzy New York Post powodem zmiany daty ślubu był terminarz Huebla. Para początkowo planowała ślub jesienią tego roku, jednak Johannes, ze względu na swoje obowiązki zawodowe, być może będzie musiał wkrótce wyjechać ze Stanów.

Jak mówi źródło cytowane przez New York Post "Olivia i Johannes planowali wielki ślub w jesieni. Jednak Huebl, ze względu na zerwanie kontraktu ze swoją agencją, będzie musiał we wrześniu opuścić Stany." "Przyjaciele Olivii byli w szoku, kiedy dowiedzieli się, że wzięła ślub. Podczas ceremonii w ratuszu na Manhattanie jedynymi gośćmi był przyjaciel Huebla i rodzice Olivii. Ci ostatni nie byli zbyt zadowoleni z pośpiechu, jaki towarzyszył organizacji ceremonii."

Jednak rewelacji o szybkim ślubie nie potwierdza menadżerka Palermo. "Jeszcze nie są małżeństwem, ale planują ślub w czerwcu tego roku. Prawdopodobnie zdecydują się na małą ceremonię jeszcze w tym miesiącu, a jakiś czas później  zorganizują większe przyjęcie. Sama sprawa wyjazdu Huebla ze Stanów nie jest jeszcze przesadzona."

I komu tu wierzyć? Sami zainteresowani nie zabrali jeszcze oficjalnego głosu w tej sprawie. Jeśli prawdą jest to, co mówi menadżerka Palermo, zakochanym nie zostało zbyt wiele czasu na organizację ceremonii...

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje