Zapomniany skandal z udziałem Ricky'ego Martina i polskich pokojówek

O tej wpadce polskich pokojówek z 2003 roku nie wiedział prawie nikt. Dopiero teraz sprawa ujrzała światło dzienne. Okazuje się, że pracujące w hotelu panie, tuż przed samym koncertem, zniszczyły spodnie latynoskiego bożyszcza. Oczywiście nie miały złych zamiarów...

W okolicznościach pobytu Ricky'ego Martina w Sopocie doskonale orientuje się Zuzanna Łapicka, która przez wiele lat była szefową działu rozrywki w TVP. Co takiego utkwiło jej w pamięci.

Reklama

"Piosenkarz przywiózł takie obcisłe dżinsy, które miały mienić się w światłach reflektorów. Położył je w pokoju do odprasowania. Ale dzielne pokojówki w hotelu uznały, że za bardzo święcą i postanowiły je wyprać w wysokiej temperaturze. Gdy mu je odniosły, to nie było nawet śladu po brokacie, którym miał czarować w Operze Leśnej. Dopiero, kiedy wrzasnął na pokojówki, przekonałam się, że ma mocny głos" - wspomina w rozmowie z PAP Life Łapicka.

Ostatnio córka Andrzeja Łapickiego postanowiła spisać swoje wspomnienia, w których przewijają się największe polskie i zagraniczne gwiazdy. Książka nosi tytuł "Dodaj do znajomych".

Między 14 i 16 sierpnia w Sopocie znów pojawią się zagraniczne gwiazdy. Odbędzie się wtedy kolejna edycja festiwalu Top of the Top. Gościem specjalnym będzie Anastacia. Usłyszymy też kultowe hity, takie jak "Live is Life" w wykonaniu grupy Opus, "I've Been Thinking About You" formacji Londonbeat czy "Promise me" Beverley Craven.


Andrzej Grabarczuk

Dowiedz się więcej na temat: Ricky Martin

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje