Reklama

Reklama

Zoe Saldana: Trzeba potrafić mówić "Nie"

Zoe Saldana twierdzi, że zajęło jej "wiele lat" zanim nauczyła się mówić nie.

Gwiazda 'Strażników Galaktyki' przyznała, że zajęło jej sporo czasu, zanim zdała sobie sprawę, jak ważna jest umiejętność odmawiania okazjom.

Wypowiadając się na swoim kanale YouTube 'Rose Round Table z Zoe Saldana' powiedziała: "Jako kobiety musimy nauczyć się czuć komfortowo ze słowem 'nie'. Słowo 'nie' jest najbardziej pozytywnym terminem, jaki można znać, jako kobieta, ponieważ od momentu, kiedy budzisz się rano jako kobieta...musisz radzić sobie na co dzień z wieloma więcej przeciwnościami niż mężczyzna.

Reklama

- Więc jeśli nie czujesz się komfortowo ze słowem 'nie' będziesz bardzo nieszczęśliwą osobą. Zajęło mi wiele lat, w moim zawodzie, aby nauczyć się mówić 'nie' - nie ze względu na taki przywilej, ale prawo.

W międzyczasie, 38-letnia aktorka, która ma 20-miesięczne bliźnięta Cy i Bowie ze swoim mężem Marco Perego, wyjawiła ostatnio, że "codziennie płakała", kiedy wróciła do pracy po urlopie macierzyńskim.

- W pierwszym tygodniu po powrocie do pracy płakałam każdego dnia. Ale jakoś dawałam sobie radę, kiedy musiałam wejść na plan, ponieważ bardzo kocham swoją pracę. Oczywiście, że trzeba wypocząć, mieć chwilę dla siebie, ale w tym momencie ja mam intensywne życie. - powiedziała.

- Moje bliźnięta mają 20 miesięcy i zaczynają wyczuwać moją nieobecność. Nadal nie mają poczucia czasu, ale zaczynają być niespokojne, kiedy mnie długo nie ma. I wtedy zaczyna się pytać ludzi, czy terapeutów 'Czy to jest normalne?' Zaczyna się czytać książki, szperać w Internecie... Ale zawsze im tłumaczę, że muszę wyjść i że wrócę oraz, że mama musi pracować. Upewniam się także, że widzą mnie szczęśliwą i uśmiechniętą, kiedy odwiedzają mnie w pracy - jestem dla nich przykładem.

Bang Showbiz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje