Reklama

Reklama

Bezbłędna jajecznica

Wbicie kilku jajek na patelnię i zmieszanie ich z dodatkami pozornie nie wymaga specjalnych zdolności. To prawda, ale przygotowanie jajecznicy o doskonałej konsystencji i smaku, efektownie prezentującej się na talerzu nie jest taką prostą sprawą.

Od szczęśliwej kury

Podstawą jest dobór dobrej jakości składników, przede wszystkim samych jajek. Podczas zakupów zwracaj uwagę na cyfry nadrukowane na skorupkach, a właściwie na pierwszą z nich, bo to prawda, że jajko jajku nierówne. Jajka od "szczęśliwych kur" hodowli ekologicznych ("0"), z wolnego wybiegu ("1") lub oczywiście te kupowane bezpośrednio od gospodarza będą najlepsze. A ich kolor po usmażeniu! Nie do podrobienia.

Reklama

Smażenie

Smażyć można tradycyjnie, na maśle lub smalcu, albo wybrać zamiast nich inny tłuszcz. Olej roślinny sprawdzi się w przypadku osób, które nie tolerują laktozy. Jajecznica usmażona w ten sposób zdaniem wielu smakuje jeszcze lepiej. Z kolei łyżka śmietany (w wersji dla tych, którzy z trawieniem laktozy nie mają problemu) sprawi, że całość nie będzie wysuszona, a lekko wilgotna i aksamitna.

Dodatki 

Starannie wybierz dodatki - te, które smażysz z jajkami i te, o które uzupełniasz już gotową jajecznicę. Wśród tych pierwszych najpopularniejszy wariant wegetariański to szczypiorek i cebulka, w wersji mięsnej najczęściej sięga się po szynkę lub boczek. Jajecznica zwykle podawana jest z kromkami chleba z masłem i pomidorem oraz z zieleniną. Doskonale sprawdzi się też roszponka, rukola lub/i rzeżucha. 
Jednym z najbardziej powszechnych błędów popełnianych przy okazji przyrządzania jajecznicy jest zbyt wczesne jej doprawianie. Z tego powodu może stać się wodnista. Lepiej zaczekać z tym na koniec smażenia lub przyprawiać dopiero na talerzu.

Zdaniem Gordona Ramsay'a, szkockiego szefa kuchni i restauratora, wstępem do jajecznicy doskonałej jest zimna patelnia. Dzięki temu minimalizuje się ryzyko przypalenia/przesuszenia dania, mamy też większą kontrolę nad procesem ścinania. Przez to cała operacja nieco się przedłuży, ale zdaniem koneserów - cierpliwość popłaci.

Ściętych jajek nie powinno się przetrzymywać na ogniu zbyt długo, bo jajecznica niezauważalnie zmieni konsystencję z doskonałej na wyschnięto-grudkowatą. 

Warto pamiętać, że mniej znaczy więcej. Nadmiar smażonych dodatków nie służy jajecznicy. Najsmaczniejsze są te z dwoma-trzema rodzajami dodatków z patelni. Więcej inwencji lepiej wykazać przy wyborze tych świeżych, którymi uzupełnisz potrawę już na talerzu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje