Reklama

Reklama

Kuchnia miętą pachnąca

Kuchnia libańska pieści zmysły zapachem cynamonu i kardamonu, głaszcze podniebienie smakiem świeżej mięty i kolendry.

Bogactwo smaków, aromatów i kolorów. Grzeszy ten, kto smakując kuchnię arabską zatrzymał się tylko na kebabie...

W Libanie jedzenie nie jest ani drogie ani wyszukane, a mimo to kuchnia libańska uznawana jest za najlepszą kuchnię na całym Bliskim Wschodzie. Bogactwo smaków z pewnością zaspokoi gusta nawet najbardziej wymagającego smakosza, dając gwarancję prawdziwej rozkoszy dla podniebienia.

Tak jak różnorodny jest krajobraz i kultura Libanu, tak bogata i zróżnicowana jest libańska kuchnia, a królują w niej warzywa i owoce. Mięsa jada się niewiele - przede wszystkim ze względu na klimat. Jeśli już pojawia się w potrawach jest to zazwyczaj baranina i jagnięcina. Wieprzowiny nie jada się prawie w ogóle. Są w tym kraju regiony, gdzie ziemia jest mało urodzajna, a kuchnia - zdecydowanie uboższa w smaki. Tam wciąż jeszcze niektóre plemiona beduińskie raczą się potrawą z gotowanej w całości kozy. Podaje się ją z ryżem pływającym w kozim tłuszczu.

Reklama

Jak Libańczycy rozpoczynają swój dzień? Oczywiście od śniadania, które składa się z oliwek, sera z koziego mleka, placka, jajecznicy i kiełbasy z baraniny. Do tego obowiązkowo kawa z domieszką kardamonu. Taki napój serwowany z samego rana doskonale pobudza organizm i stawia na nogi nawet największego śpiocha.

Bogactwo przekąsek

Kuchnia libańska bogata jest w zimne i gorące przekąski (mezze), w skład których wchodzą przede wszystkim warzywa. Na stole w trakcie posiłku pojawia się ich co najmniej kilkanaście (znawcy twierdzą, że rodzajów mezze jest około 120). Podawane są w glinianych lub fajansowych naczyniach. Stary muzułmański obyczaj każe, by pojawiły się one na stole równocześnie, aby każdy z gości mógł wybierać to, na co ma w danej chwili ochotę.

Gości libańskiej uczty nie powinien dziwić brak sztućców. Bardzo często są one zastępowane pitą, bagietką czy kawałkami cienkich placków upieczonych z mąki, wody i drożdży. Pieczywo zanurza się w potrawie, nabiera porcję mezze i wkłada do ust.

Najbardziej znanym mezze jest hommous - gęsty dip z ciecierzycy, pasty sezamowej, czosnku i jogurtu. Równie popularna jest sałatka z drobno posiekanego ogórka, świeżej mięty, kolendry i innych ziół. Nosi ona nazwę tabbouleh - burghul, a jej odmianą jest fattoush - taka sama sałatka, tylko podawana z grzankami. Na libańskim stole znaleźć można również moutabal, czyli pastę z opiekanych bakłażanów, jogurtu i czosnku. Na każdym kroku dostępne są oliwki pod wieloma postaciami: czarne i zielone, marynowane w oliwie z ziołami, nadziewane migdałami i orzechami pistacjowymi. Libańczycy jedzą je o każdej porze dnia i nocy.

Dużym powodzeniem w libańskiej kuchni cieszy się chleb, który podawany jest w zasadzie do każdej potrawy - nawet ziemniaków i ryżu.

Mezze bywają tak sycące, że z powodzeniem zastąpić mogą cały obiad. Jeśli jednak nasz głód nie został jeszcze pokonany, ślad po nim zaginie po spożyciu dania głównego.

Narodowym daniem Libańczyków jest kibbeh nayeh - tatar z surowego, jagnięcego lub koziego mięsa wymieszany z burghulem (odmiana kaszy), orzechami piniowymi, oliwą oraz przyprawami. Jedzony z płaskimi chlebkami oraz sosem jogurtowo - czosnkowym.

Z mięsem czy bez?

Jeśli w menu pojawiają się dania mięsne, to jest to przede wszystkim grillowana baranina, kurczak lub kulki z mielonego mięsa. Popularne są również dania faszerowane. Miłośnicy potraw mięsnych z pewnością skuszą się na Kharouf Mehchi czyli faszerowaną pieczoną baraninę duszoną z ryżem, czy też na paprykę nadziewaną mięsem i warzywami (Fleifly Mehchijeh). Dla wegetarian przygotowano natomiast całe bogactwo warzyw, a wśród nich cukinia, bakłażany, kalafior, szpinak, bób i karczochy, a nade wszystko fasola podawana w wielu odmianach i na wiele sposobów. Tak jak i w innych krajach arabskich, wiele dań zawiera w swoim składzie liście winogron. Przyrządzane są na podobieństwo polskich gołąbków, czyli faszerowane miedzy innymi ryżem i mięsem. Wykorzystywane są również jako "kołderka" dla baraniny czy jagnięciny. Liście układa się na mięsie, a następnie dusi pod przykryciem, daje to potrawom wspaniały specyficzny posmak i aromat.

Arabska kuchnia jest bardzo ostra, świadczą o tym przede wszystkim pikantne sosy i marynaty. Bardzo dużą rolę odgrywają przyprawy, dodawane niemalże do wszystkiego. Zapach cynamonu i kardamonu wprost unosi się nad libańskimi ulicami.

To właśnie przyprawom w dużej mierze kuchnia libańska zawdzięcza swą wyjątkowość. Nie mniej zaszczytne miejsce zajmują świeże zioła, szczególnie mięta i kolendra. Kolendra nadaje potrawom charakterystyczny, lekko cytrynowy posmak. Mięta natomiast traktowana jest przez Libańczyków z niebywałą atencją. Jej charakterystyczny posmak orzeźwia i przynosi ukojenie w upalne dni. Dodawana jest do sałatek i dań z jogurtem.

W krainie deserów

Na deser libańska gospodyni uraczyć nas może baklawą z pistacjami i różanym syropem oraz niezliczoną ilością ciastek i ciasteczek. Do ciastek podaje się także pomarańcze, mandarynki, plastry mango i figi. Możemy skusić się również na budyń, kandyzowane daktyle oraz opiekane w karmelu orzechy. Słodką specjalnością kuchni libańskiej jest kenafem, czyli małe ciastko kształtem przypominające rurkę, wypełnione słodkim serem lub karmelem. Nie sposób zjeść tego bez kawy - czarnej jak smoła, gęstej i niezwykle mocnej. Podaje się ją w maleńkich filiżankach, często z dodatkiem kardamonu lub cynamonu.

A jeśli ktoś nie ma ochoty na kawę? Proponujemy dostępne w Libanie na każdym ulicznym straganie, świeżo wyciskane soki owocowe (asir) - najczęściej z cytryn, pomarańczy, marchewki, mango, granatów, melonów i trzciny cukrowej. Innymi tradycyjnymi napojami są ajran (jogurt wymieszany z wodą) - bardzo orzeźwiający i zdrowy oraz dżellab - napój z rodzynek podawany z orzeszkami piniowymi.

Coś mocniejszego

Mimo, że w Libanie pija się alkohol tylko do posiłku i w niewielkich ilościach, nie wypada przejść obojętnie obok araku - narodowego, wysokoprocentowego libańskiego trunku. Warto także skusić się na doskonałe libańskie wina. Najbardziej znanym gatunkiem jest ksara - wino ciężkie, ale za to bardzo aromatyczne.

W kuchni libańskiej dominują proste, znane od wieków składniki: cebula, czosnek i soczewica. Za czasów Krzysztofa Kolumba na libańskim stole zagościł również pomidor i rozpanoszył się tam na dobre. Trudno wyobrazić sobie tradycyjną sałatkę tabuli bez aromatycznego pomidora. Jedno nie ulega wątpliwości, kuchnia libańska jest tak urozmaicona i obfita, że każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno wegetarianin jak i wielbiciel mięsa. A po posiłku można zakosztować przyjemności spotkań towarzyskich, których główną atrakcją są fajka wodna i taniec brzucha. Dla każdego coś miłego.

Poczytaj też o kuchni tureckiej.

Jeżeli znasz dokonały przepis i chcesz się nim podzielić z innymi "przyślij go do nas! Możesz dołączyć zdjęcie!". Najlepsze przepisy nagradzamy!

Czy dobrze gotujesz? Sprawdź się!

Spa Houses
Dowiedz się więcej na temat: bogactwo | kuchnia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje