Reklama

Reklama

Lody nie dla każdego

Zimne, jak to lody, a zarazem piekące. Najostrzejsze lody świata mają w składzie m.in. z ostre papryczki, dlatego osiągnęły 1,5 miliona jednostek w skali Scoville’a.

Martin Bandoni sprzedaje swoje słynne wyroby w kawiarni Aldwych Cafe w Glasgow w Szkocji. Nazwano je nie bez przyczyny Respiro del Diavolo (diabelskim oddechem). I Lody te są tak ostre, że przed zjedzeniem obowiązkowo podpisuje się specjalne oświadczenie, że rozumie się i akceptuje możliwe skutki konsumpcji. Zdaniem ekspertów to najniebezpieczniejsze lody, jakie kiedykolwiek wyprodukowano.

Reklama

Autor zazdrośnie strzeże receptury piekielnego przysmaku i zapowiada, że w swoim czasie przekaże je swoim dzieciom, gdy te będą przejmowały rodzinny interes.

Jak ostre są te lody? W ustaleniu pomaga skala Scoville'a. Diabelski deserek ma aż 1 569 300 SHU. To dużo? Bardzo. Papryczka Jalapeno to 2500 SHU, a najostrzejsza papryka świata - Carolina Reaper Pepper - ma od 1,4 do 2,2 miliona SHU.  

Papryczki wykorzystywane do lodów sprowadzane są specjalnie z Włoch, inne składniki są krajowe, szkockie. Klienci spragnieni wrażeń zamawiają chłodząco-palący przysmak na własną odpowiedzialność.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

***Zobacz także


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje