Reklama

Reklama

Nietypowe kiszonki

Nasza polska kuchnia słynie z kiszonych ogórków i kapusty, ale jak się okazuje, kisić można niemal wszystkie owoce i warzywa. I wyjdzie nam to na zdrowie!

Kiszonki zawierają bakterie kwasu mlekowego, które wspierają florę bakteryjną jelit. A  co za tym idzie, podnoszą odporność. Poza tym obniżają poziom cholesterolu i zawierają witaminy z grupy B i  K. Dlatego warto jeść po pół szklanki kiszonek codziennie, ale ze względu na to, że zawierają też dużo soli - nie więcej niż 2/3 szklanki. 

W jaki sposób kisić

Najlepiej kisić w solance - łyżka soli na litr wody. 

- Jeśli lubimy słodki smak, do solanki możemy dodać miód (2 łyżki na litr). A  jeśli intensywne i  wyraziste smaki -  spirytus (2-3 łyżki na litr wody). Warto też dodać tzw. starter czyli łyżeczkę zalewy z  poprzedniego kiszenia - przyspieszy to namnażanie dobrych bakterii i  zmniejszy ryzyko psucia się. 

Reklama

- Do kiszenia oprócz solanki dodajemy koper, ziele angielskie, czosnek, cebulę, jagody jałowca, gorczycę, listek laurowy, pieprz - nadają smak i właściwości zdrowotne. 

- Stawiamy kiszonkę w cieple z uchyloną pokrywką - by uchodziły gazy. Po 3 dniach zakręcamy, by zapobiec zapleśnieniu i  przenosimy w chłodne miejsce, by przerwać fermentację.

Kiszone warzywa

Do kiszenia najlepiej nadają się twarde warzywa. 

- Kisimy świeże warzywa obrane i pokrojone, np. buraki, rzepę i rzodkiew, ziemniaki (ukiszone ziemniaki trzeba ugotować), podzielony na różyczki kalafior albo w całości np. małe oczyszczone pieczarki, umyte pomidory czy rzodkiewki (odcinamy im tylko korzonki). 

- Niektóre warzywa kisimy ugotowane, by pozbyć się goryczki lub trujących substancji, np. obrany z łupin bób czy pociętą i bez końcówek fasolkę szparagową. 

- Możemy kisić też liście np. sałaty, kapusty pekińskiej, a także te, które zwykle wyrzucamy np. kalafiora, brokułu, kalarepy, rzodkiewki. 

UWAGA! Jedzenie kiszonek powinny ograniczać osoby cierpiące na nadciśnienie, niewydolność nerek lub wrzody żołądka.

Kiszone owoce i kwiaty

Solankę robi się tak samo, jak do warzyw. 

- Kiszonki robimy z owoców, które mają dużo cukru. Z gruszek, arbuzów, melonów usuwamy nasiona i skórki. Śliwki czy wiśnie drylujemy, a maliny kisimy w całości. Wyjątkiem są kiszone banany, które obieramy, kroimy, a po ukiszeniu nadają się do jedzenia tylko 2 dni. 

- Kisić możemy też rośliny ogrodowo-łąkowe i używać ich jako przypraw do sałatek, np. pączki mniszka lekarskiego, pączki stokrotki, pączki kłokoczki kolchidzkiej, liście czosnku niedźwiedziego, liście podagrycznika i liście barszczu zwyczajnego.

100 rad

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje