Reklama

Reklama

Niezwykły korzeń

Nazywana przez dzieci "białą marchewką" pietruszka zagwarantowała sobie w polskiej kuchni niekwestionowane miejsce w niedzielnym rosole. W dobie popularnych zup kremów bywa również ich składnikiem.

Pietruszka jest czymś więcej niż tylko dodatkiem do rosołu. Istnieją dwie jej odmiany - taka, której korzeń jest bezużyteczny, bo pozwala jedynie na wyhodowanie natki, i ta, z której powinniśmy jadać zarówno korzeń, jak i zielone liście.

Reklama

Należy oczywiście mieć świadomość, że obróbka termiczna niszczy znakomitą część wartości odżywczych każdego warzywa. Pozostaje nam wtedy delektowanie się ich smakiem i aromatem.

Warto sięgać zarówno po natkę, jak i jadalny korzeń pietruszki jak najczęściej, i to w postaci surowej. Uczynić z niej składnik surówek i sałatek.

Ma ciekawy, a jednocześnie nienachlany smak, więc również dzieci powinny łatwo się z nim oswoić. Po co? Żeby wzmocnić organizm i skorzystać z wielu prozdrowotnych właściwości tego warzywa.

Pietruszka ma nam do zaoferowanie naprawdę wiele. O właściwościach natki - "zielonego złota" - rozpisywano się już wielokrotnie. A co uzyskamy zjadając korzeń pietruszki?

Kobiety powinny spożywać go w postaci surowej na kilka dni przed menstruacją. Pietruszka ma zdolność łagodzenia skurczów macicy i pozwoli przejść przez miesiączkę bez zażywania środków przeciwbólowych czy rozkurczowych. Wykazuje silne właściwości odkażające.

Jest polecana przy nawracających infekcjach dróg moczowo-płciowych, zapaleniach pęcherza, kamieniach moczowych i schorzeniach nerek. Ma też działanie moczopędne. Z uwagi na wysoką zawartość potasu korzystnie wpływa na ciśnienie tętnicze krwi oraz pracę serca.

Przyniesie ulgę pacjentom borykającym się z dną moczanową. Z uwagi na działanie antyseptyczne i przeciwzapalne korzeń pietruszki pozwoli zadbać o dobry stan jelit. Zmniejszy napięcie mięśni gładkich i pozwali uwolnić trudny brzuch z nadmiaru zgromadzonego w jelitach powietrza.

Nieznacznie pobudzi wydzielanie śliny i soku żołądkowego, co może okazać się bardzo pomocne dla dzieci i osób starszych cierpiących na brak apetytu.


Pietruszka ułatwi trawienie i przyswajanie pokarmów. Powinna być również włączana - w postaci surowej - do menu dziecka borykającego się z pasożytami jelitowymi. Ponadto pietruszka polecana jest przy przewlekłym zapaleniu trzustki oraz chorobach wątroby.

Dlaczego przypisuje się pietruszce właściwości psychoaktywne? Roślina ta zawiera dwie substancje: apiol i mirystycynę, którym o działaniu tożsamym z marihuaną. Warto zwrócić jednak uwagę na to, że w większym stężeniu są one obecne w nasionach pietruszki. Korzeń zawiera zaledwie śladowe ich ilości i zjadanie go jest dla nas i naszych dzieci jak najbardziej bezpieczne.

Oleju z nasion pietruszki, jak i samych nasion, nie powinno podawać się małym dzieciom, a także kobietom ciężarnym, gdyż grozi to poronieniem.

Korzeń pietruszki możemy spokojnie włączyć do jadłospisu. Wszystko jest trucizną i nic nią nie jest. Dawka jest zawsze decydująca.

Ewa Koza

dietetyk, autorka bloga mam smak.com, MAM s’MAK na życie

Dowiedz się więcej na temat: korzeń pietruszki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje