Reklama

Reklama

Pudding ryżowy - ze szczyptą Persji

Morele, pistacje i odrobina szafranu - to sposób Thomasiny Miers na odczarowanie nudnego puddingu ryżowego. Zainspirowana wyprawą do Meksyku postanowiła tchnąć słońce w prosty deser, jednak prawdziwą inspiracją okazały się smaki Persji.

- Pudding ryżowy to było danie, którego najbardziej bałem się w szkole: sztywny, letni i rozgotowany. Jednak przesiąknięte słońcem wycieczki do Meksyku wyleczyły mnie z tej niechęci. Tam pulchne i delikatne ziarna ryżu kąpią się w schłodzonych, aromatycznych kremach, a rezultatem jest subtelny i pyszny deser - wspomina na łamach "The Guardian" Thomasina Miers.

Reklama

Choć to wyprawa do Meksyku odczarowała jej złe wspomnienia o szkolnym deserze, kulinarną inspiracją okazała się Persja i niezwykłe bogactwo jej przypraw. W jej wariacji na temat puddingu znalazły się przyprawy takie jak cynamon, kardamon, skórka cytrynowa, a także słodkie morele i chrupiące pistacje.

- Ten luksusowy, aromatyczny deser jest tak daleki od puddingu ryżowego, jaki znasz - zapewnia Miers.

90 g cukru pudru, litr mleka, laska cynamonu, skórka z pomarańczy, łyżeczka ekstraktu waniliowego, 100 g ryżu risotto, 4 łyżki tłustej, gęstej śmietany, łyżka wody z kwiatu pomarańczy, szczypta szafranu, 40 g prażonych, posiekanych pistacji, opcjonalnie szczypta suszonych płatków róż do przybrania - to składniki konieczne do przygotowania bazy puddingu.

Całość podajemy z suszonymi morelami, które dusimy na patelni z dodatkiem dwóch łyżek miodu, kardamonem, laską cynamonu i skórką z połowy cytryny. Morele dusimy przez 15 minut i pozostawiamy do ostygnięcia.

- Aby zrobić pudding ryżowy, umieść cukier, mleko, laskę cynamonu, skórkę pomarańczową, wanilię i ryż w dużym rondlu ustawionym na średnim ogniu. Doprowadź do zagotowania, a następnie zmniejsz ogień. I delikatnie gotuj przez 45 minut, mieszając aż ryż będzie całkowicie miękki. Następnie dodaj śmietankę, wodę z kwiatów pomarańczy i szafran. Pozostaw do ostygnięcia - instruuje szefowa kuchni, autorka książek.

Po ostudzeniu pudding wstawiamy do lodówki. Przed podaniem całość dekorujemy ostudzonymi morelami i posypujemy pistacjami. 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje