Reklama

Reklama

Smażone krewetki z pieczonymi... burakami

Doskonałym zwieńczeniem Dnia Zakochanych będzie smaczna kolacja. Iście walentynkową propozycją mogą być smażone krewetki z pieczonymi burakami podane z sosem limonkowym. Danie, jak przekonuje PAP Life Piotr Ceranowicz, wpisuje się w najnowsze trendy kulinarne.

Walentynki to święto ukierunkowane najbardziej na uczucia. Dlatego znany z programu "Top chef" kucharz Piotr Ceranowicz radzi, by dania, które będziemy przygotowywać, były dosyć lekkie.

Reklama

- Nie chcemy przecież zbytnio obciążać się walentynkową kolacją, dlatego starajmy się korzystać z produktów sezonowych, takich jak warzywa. Możemy je delikatnie przetworzyć. Do tego na talerzu powinien znaleźć się jakiś produkt zbożowy - makaron pełnoziarnisty albo kasza, np. pęczak albo gryczana - który będzie dobrym uzupełnieniem takiego dania - mówi PAP Life Caranowicz.

Kucharz w rozmowie z PAP Life zauważa, że u podstaw kuchni europejskiej znajdują się klasyczne dla walentynek produkty, takie jak np. krewetki, które uznawane są też za afrodyzjak. Spytaliśmy Ceranowicza, jak przygotować popularne skorupiaki w sposób wpisujący się w najnowsze trendy kulinarne, które coraz częściej nakazują nam łączyć rodzime produkty z tymi wywodzących się z innych kuchni świata.

- Dla niektórych to może wydawać się abstrakcyjne, ale proszę mi wierzyć, że smażone krewetki z pieczonymi burakami - które są równie słodkie, jak krewetki - będą się świetnie dopełniać. Do tego możemy podać prosty dressing limonkowy - trochę cukru, trochę soku z limonki i trochę oleju - którym możemy też polać sałatkę. Nie dość, że korzystamy z polskiego produktu, to korzystamy też z produktów - krewetek i limonki - które nie są tradycyjne dla kuchni polskiej" - kwituje Ceranowicz. (PAP Life)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje