Reklama

Reklama

Szef kuchni: sól to esencja

Reputacja soli jest nieco ponura, mimo że jest ona niezbędna do życia - przyznaje Shaun Hill, nagradzany gwiazdkami Michelin szef kuchni. Sól jest esencją - to tytuł jego najnowszej książki i przekonanie, którym pragnie zarazić innych.

- Faktem jest, że żywność powinna smakować, sól od zawsze stanowi część arsenału kucharzy, wzmacnia i podkreśla smak - przyznaje Shaun Hill nagradzany gwiazdkami Michelin szef kuchni.

Zauważa jednak, że moda i trendy żywieniowe dyktują znaczne jej ograniczenie.

- Zachęca się do niższego spożycia soli, i nie ma w tym nic złego. Ale brak soli utożsamiam z brakiem smaku. Złem nie jest ta odrobina soli, którą doprawimy obiad, a ta ukryta, którą wykorzystuje się w przemyśle spożywczym - wyjaśnia szef kuchni.

Szef kuchni przyznaje, że kuchnia to bezpieczna przystań, w której nie należy obawiać się zaleceń i statystyk; we własnej kuchni trudno o nadmiar i przesadę, tu rządzi smak i wyczucie.

Reklama

- Nadmiar soli jest zły, ale odnosi się to nie tylko do niej, we wszystkim należy zachować umiar. Problem z solą w dużej mierze wynika z żywności przetworzonej i śmieciowego jedzenia. Z drugiej strony nie jestem fanem innej skrajności, jaką jest clean eating. Mam nadzieję, że nudne jedzenie takie jak jarmuż i awokado kiedyś się znudzi, wtedy ja otworzę butelkę bezalkoholowego szampana, aby to uczcić - zdradza kucharz. (PAP Life)

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje