Reklama

Reklama

Grochy znów w natarciu

Ten ponadczasowy, jednoznacznie kojarzący się ze stylem retro, wzór po raz kolejny zawładnął wyobraźnią projektantów, dominując na tegorocznych pokazach mody. Letnim must-have jest przede wszystkim sukienka w grochy - szykowna, kobieca i uniwersalna.

Są klasyczne, eleganckie, łatwe w noszeniu i niezwykle wszechstronne. Nic dziwnego, że uwielbiają je kobiety w każdym wieku. Mimo upływu lat i wciąż zmieniających się trendów, grochy nie wychodzą z mody, będąc wciąż jednym z najbardziej ponadczasowych wzorów w historii kobiecego ubioru.

Reklama

W tym sezonie print ten po raz kolejny zwrócił uwagę projektantów, którzy poświęcili mu w swoich kolekcjach sporo uwagi. Ubrania w grochy dostrzec mogliśmy na pokazach m.in. Caroliny Herrery, Dolce & Gabbana i Escady. Grochy cieszą się obecnie olbrzymią popularnością nie tylko wśród kreatorów, ale i odbiorców mody. Jak podaje globalna modowa wyszukiwarka Lyst, od marca liczba wyszukiwań tego hasła w internecie wzrosła aż o 120 proc.

Grochy to także wzór z bogatą historią. Jego znaczenie ewoluowało na przestrzeni lat, a pierwsze egzemplarze pojawiły się już w średniowiecznej Europie - choć wówczas kropki na ubraniach były postrzegane jako symbol dżumy dymieniczej. 

- Negatywne skojarzenia z kropkowanymi wzorami przypominały ludziom śmiertelne i zaraźliwe choroby - wyjaśnia historyk mody Edite Parute w rozmowie z "The Independent".

Takie konotacje utrzymywały się przez cały okres renesansu. Dopiero w połowie XIX wieku, za sprawą popularności czeskiego tańca ludowego - polki - wzór ów doczekał się należnego mu uznania wśród fanów mody. 

- Szaleństwo na punkcie polki w latach 40. XIX wieku skłoniło producentów odzieży do wyprodukowania ubrań nawiązujących do owego tańca, aby wykorzystać jego popularność. I tak powstawało coraz więcej czapek, kurtek, sukienek i innych elementów ubioru pokrytych tym wzorem - dodaje Parute.

Od tego czasu grochy nie opuszczają modowego kanonu, przechodząc po drodze rozmaite transformacje. W latach 40. XX wieku modne były groszki utrzymane w stonowanych, nieco ponurych odcieniach, które wyewoluowały do wyrazistych, dużych grochów, będących najgorętszym trendem lat 50. Kilka dekad później, grochy pojawiały się niemal wyłącznie w towarzystwie jaskrawych kolorów, definiując krzykliwą modę lat 80.

Biorąc pod uwagę jego historyczne znaczenie, wzór ten ma bardzo silny związek z estetyką vintage. Dzięki swojej długiej historii i nieustannym powrotom do głównego nurtu, stały się jednocześnie wyjątkowo uniwersalnym printem. 

- Nadruk w kropki pojawia się co sezon. Jest neutralny, a przez to tak uniwersalny i praktyczny. Jest widoczny, a jednak nie wyróżnia się zanadto - wyjaśnia w rozmowie z "The Independent" Laura Yiannakou z globalnej platformy zajmującej się prognozowaniem trendów, WGSN.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje