Reklama

Reklama

​Gwiazdy i projektanci mody kochają lateks

Kiedyś kojarzył się z klubami dla fetyszystów, dziś króluje na wybiegach i w garderobach gwiazd. Świat wielkiej mody odkrył go stosunkowo niedawno, ale dostrzegł w nim ogromny potencjał. Dlatego lateks, choć wciąż nieco kontrowersyjny, jest najmodniejszym materiałem 2020 roku.

Niegdyś ubrania z lateksu były kojarzone z odzieżą bywalców nocnych klubów i asortymentem sex shopów. I choć projektanci mody od pewnego czasu sięgają po niego chętniej, to widok odzieży wykonanej z tego idealnie przylegającego do ciała materiału wciąż powoduje u wielu osób kiwanie głową z dezaprobatą. Ten rok może być jednak przełomowy, bo prezentowane ostatnio na wybiegach kolekcje wielkich domów mody zwiastują nadejście ery lateksu.

Lateksowe ubrania pojawiły się w minionym roku na prezentacjach kolekcji najbardziej uznanych marek, takich jak Gucci, Vivienne Westwood, Balmain, Thierry Mugler czy Raf Simons. Gwiazdy również uległy fascynacji tym trendem. Wystarczy przypomnieć wyzywające stylizacje Kim Kardashian czy pamiętną kreację Rachel Weisz, w której aktorka zaprezentowała się podczas ubiegłorocznej ceremonii wręczenia Oscarów. Stroje uszyte z lateksu w swoich garderobach mają także siostry Hadid, Kendall Jenner, Cardi B, Katy Perry, Ariana Grande i Nicki Minaj.

Reklama

To właśnie gwiazdy odegrały ogromną rolę w procesie oswajania lateksu. Dość wspomnieć brawurowy strój Rihanny, w którym wystąpiła w swoim słynnym teledysku do piosenki "S&M", kostium sceniczny Miley Cyrus z jej kontrowersyjnego występu na gali MTV Video Music Awards w 2013 roku czy stylizację Lady Gagi z jej spotkania z Królową Elżbietą II w 2009 roku. Słynąca z zamiłowania do odważnych strojów artystka miała wówczas na sobie czerwoną kreację projektu Atsuko Kudo, legendarnej japońsko-brytyjskiej projektantki szyjącej ubrania z lateksu. W jej kreacjach gustują m.in. Madonna, Naomi Campbell i Beyonce.

***Zobacz także***

Dzisiejsza popularność tego gumowego materiału może zaskakiwać, gdy się pamięta początki jego kariery. Był on bowiem wykorzystywany do produkcji odzieży ochronnej, wykorzystywanej zwłaszcza w medycynie i wojskowości. "W XIX wieku lateks stale zyskiwał na popularności. Gumowa tkanina poprawiała funkcjonalność płaszczy, czapek, getrów i ochraniaczy, będąc praktycznym rozwiązaniem choćby podczas długich podróży" - wyjaśnia historyczka ubioru Fiona Jardine z Glasgow School of Art. Niektórzy użytkownicy lateksowej odzieży szybko odkryli, że poza funkcjonalnością, jej noszenie ma też i inną zaletę - dostarcza zmysłowych doznań. "To najbardziej ponętny materiał na świecie. Ma niepowtarzalny wygląd, zapach, dźwięk i dotyk" - zauważa projektantka znana jako Baronowa.

Lateks z czasem stał się głównym tworzywem w produkcji ubrań i gadżetów erotycznych. Entuzjastycznie pisano o nim już w latach 20. XX wieku czasopismo "London Life". W tym samym czasie zaczęły powstawać pierwsze organizacje zrzeszające fetyszystów, którzy szczególnie upodobali sobie ten materiał. W miarę rozpowszechniania się informacji o "wywrotowym" stylu życia członków tych organizacji, ich charakterystyczny ubiór stał się coraz mniej akceptowany społecznie. Po drugiej wojnie światowej fala konserwatyzmu zmusiła fetyszystów do zejścia do podziemia. Podobnie stało się z samym lateksem.

Po długim okresie modowego niebytu materiał ten pojawił się ponownie pod koniec lat 50. XX wieku dzięki brytyjskiemu projektantowi Johnowi Sutcliffe'owi. Stworzył on pierwszy na świecie lateksowy kombinezon. Chociaż jego zamiarem było uszycie odpornej na zmienne warunki atmosferyczne odzieży dla rowerzystów, z czasem oczywistym stało się, że jego projekty nadają się raczej do użytku prywatnego niż publicznego.

***Zobacz także***

Lateksowe ubrania przypadły też do gustu pionierom stylu punkowego, takim jak projektantka Vivienne Westwood. Dla członków punkowej subkultury były one sposobem na obalenie norm estetycznych i zamanifestowanie sprzeciwu wobec społecznych konwenansów. Lata 90. przyniosły ponowne ożywienie zainteresowania tym materiałem. Charakterystyczne lateksowe stroje nosiło wiele kobiet w filmach akcji, takich jak "Tomb Raider" czy "Aniołki Charliego", a na estradzie i w teledyskach paradowały w nich popowe ikony - Madonna, Janet Jackson i Britney Spears. Lateks królował też na wybiegach, m.in. u Marca Jacobsa, Dolce & Gabbana, Valentino, Anny Sui i Christiana Lacroix.

Dziś lateks stał się modowym symbolem upodmiotowienia kobiet. "Gdy go przymierzyłam, poczułam się jak superwoman. Zrozumiałam, że chcę używać tego materiału do projektowania ubrań, ponieważ podejrzewałam, że inne kobiety mogą mieć takie same odczucia" - zdradza Kudo. Jaki komunikat wysyłamy światu nosząc lateksowe ubrania? "Lateks mówi: jestem sobą, robię to, co chcę, akceptuję to, kim jestem i cieszę się z tego" - konkluduje Baronowa. Oto modowe przesłanie na 2020 rok.

***Zobacz także***

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy