Reklama

Reklama

Kobiety to lubią

Kobiety kolekcjonują rozmaite błyskotki i świecidełka. Znanym nie wypada pojawić się na oficjalnej gali w takiej samej sukni, podobnie z biżuterią. Te mniej znane, również lubią zaprezentować się w nowym naszyjniku lub kolczykach.

Rodowe klejnoty odziedziczone po babce posiada niewiele kobiet. Kosztowne kolie lub pierścionki z brylantami dostają częściej bohaterki komedii romantycznych, niż my. Zresztą, w kwestii biżuterii najlepiej zdać się na własny gust.

Nie wszystko złoto, co się świeci
Artystyczna biżuteria doskonale zastępuje tę ze szlachetnych metali, ustępując jej ceną. Kosztowne kamienie z chęcią więc zamieniamy na srebrne, ceramiczne albo drewniane kolczyki. Na fali mody etno powróciło także zainteresowanie na egzotyczna biżuterię - wielki kolczyki, kolorowe naszyjniki, bransolety we wszystkich kolorach tęczy. Do łask wróciły, wylansowane przez modę hippie, drewniane ozdoby, ceramiczne koraliki ręcznie malowane.

Reklama

Biżuteria na wielkie wyjście także jest już w zasięgu naszych możliwości - sklepy jubilerskie oferują pierścionki, wisiorki czy kolczyki z półszlachetnymi kamieniami, które zastępują te drogie.

Wielbicielki świecidełek mogą więc kolekcjonować biżuterię pasującą do każdej kreacji bez większego uszczerbku dla kieszeni.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje