Kombinezon - uniform współczesnej kobiety

Niezależnie od tego, czy wybieramy się na imprezę, czy nie mamy pomysłu na dzienną stylizację - doskonałym rozwiązaniem jest kombinezon. Ten element garderoby wrócił do łask i cieszy się zasłużonym powodzeniem.

O popularności kombinezonów niech świadczą dane ze sprzedaży - Asos informuje, że w porównaniu z ubiegłym rokiem sprzedaż kombinezonów wzrosła o 70 proc. To czyni go uniformem współczesnej kobiety.

Reklama

Stylistka Jane Fondy niedawno nazwał kombinezony "uosobieniem nowoczesnej garderoby", które zapoczątkowały epokę, w której kobiety nie muszą już godzinami boleć nad pasującymi elementami stylizacji. Skąd ta nagła popularność kombinezonów? Być może w naszym zabieganym życiu coraz bardziej cenimy prostotę, fakt, że nie musimy się zastanawiać, w co się ubrać, a za sprawą ciekawych dodatków dzienną stylizację szybko przerobimy na wieczorowy look.

Według stylistki "Guardian", Melanie Wilkinson, kombinezon to strój, który pasuje każdemu. Jego wykorzystanie sprawi, że będziemy wyglądać modnie i nowocześnie.

Kombinezon przeszedł długą drogę od czasu, gdy został wymyślony na początku XX wieku przez Florentine Thayat. Ten wyzwalający i swobodny strój co pewien czas wracał do łask. W 1973 roku Mick Jagger pojawił się na scenie w kombinezonie z metalowymi pierścieniami projektu Ossie Clarka. Dziś każda fashionistka chciałaby mieć w swojej szafie szmaragdowozielony kombinezon, który miała na sobie Farrah Fawcett.

Ten element garderoby sprawdza się doskonale nie tylko w dziennej stylizacji, jest również ciekawym pomysłem na wieczór. Prosty, klasyczny kombinezon z powodzeniem może zastąpić wieczorową kreację, nieco bardziej zwiewny, w odważnych kolorach np. srebrnym, zada nam szyku w trakcie imprezy. (PAP Life)

autor: Monika Dzwonnik


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje