Reklama

Reklama

Koszule wiązane z przodu wracają do łask

Przypomnijmy sobie styl Baby z "Dirty Dancing" lub stylizacje top modelek w latach 90. Elementem, który królował wtedy zarówno na wybiegach jak i na ulicach, były koszule wiązane z przodu - tego lata znowu będą na topie.

Koszula może mieć wiele odsłon, od tych eleganckich stylizacji po nieco bardziej sportowe. A jeśli zależy nam na przełamaniu tej modowej klasyki, wystarczy przypomnieć sobie modę, która pojawiała się w latach 70. czy 90. Podwinięte rękawy i koszula związana ciasno w talii połączona z szortami z wysokim stanem.

Reklama

Taki look proponował na sezon letni Brandon Maxwell. Delikatnie odsłonięty dekolt, podkreślona talia, to stylizacja w starym stylu - elegancka i klasyczna.

Odkrywające nieco ciała, noszone z dżinsowymi szortami i trampkami - mogą być niezwykle młodzieżowym zestawieniem. To trend dla tych dziewczyn, które nie boją się odsłonić trochę ciała. Taką wariację mogliśmy obserwować na wybiegach Etro. Po ten modowy trik chętnie sięgają również modelki Kendall Jenner i Bella Hadid.

Zwiewna biała koszula przewiązana na dole i połączona z luźnymi spodniami i delikatnymi sandałami to zestawienie nieco bardziej eleganckie. Dla tych pań, które cenią sobie najnowsze trendy, ale wolą zachować modową powściągliwość.

Wiązanie z przodu to również doskonały trik na odświeżenie nienoszonej od dawna narzutki w stylu kimono. Luźny fason tego elementu garderoby sprzyja kreowaniu niezwykle kobiecych stylizacji, a zawiązanie jej z przodu i zestawienie ze zwiewnym spodniami pozwala na stworzenie ciekawej, letniej stylizacji.

Podobny zabieg sprawdzi się również w przypadku zwykłego t-shirtu. Węzeł można zawiązać z przodu lub z tyłu, zestawić z trampkami i luźnymi boyfrendami - to ciekawe przełamanie prostej, sportowej stylizacji. Często można było zobaczyć w niej Rihannę czy Kristen Stewart.

Zobacz również:

***

#POMAGAMINTERIA

Hubert ma roczek. Pierwsze sześć tygodni życia spędził w szpitalu, walcząc o każdy dzień. Urodził się z ciężkimi wadami - między innymi z brakiem kości w rękach. Pojawiła się jednak nadzieja na operację, która umożliwi mu normalny rozwój. Wystarczą dwa kompleksowe zabiegi, dzięki którym jego dłonie i przedramię ukształtują się w sposób prawidłowy, a ręce będą mogły prawidłowo rosnąć z zachowaniem pełnej funkcjonalności kończyn. Pomóż Hubercikowi przybić piątkę w przyszłości! Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: lata 90. | moda

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje