Reklama

Reklama

​Koszulki polo znów są modne! Ale pod warunkiem, że nosi je kobieta

Podobnie jak większość popularnych w latach 90. trendów, swojskie koszulki polo przeżywają w tym sezonie prawdziwe odrodzenie. Choć kojarzą się głównie z nieformalnym męskim strojem, tego lata, jak podpowiada Miuccia Prada, klasyczne "polówki" nośmy w eleganckim i na wskroś kobiecym wydaniu - w towarzystwie spódnic, mokasynów i żakietów.

Choć rodowód koszulki polo nie został jak dotąd dokładnie udokumentowany, pierwsze wzmianki na jej temat pojawiły się w XIX-wiecznych Indiach. Wśród brytyjskich żołnierzy i plantatorów ogromną popularnością cieszyła się wówczas gra w polo. A w tradycyjnym umundurowaniu graczy główną rolę grała właśnie "polo shirt" - zapinana pod szyją na guziki koszulka z długim rękawem i małym kołnierzykiem. Fason ów spopularyzował na początku kolejnego stulecia Rene Lacoste, wybitny tenisista, który za sprawą koszulki polo zrewolucjonizował podejście do ubioru zawodników tej dyscypliny. Z biegiem lat koszulka ta przedostała się do modowego głównego nurtu, stając się nieodzownym elementem zarówno męskiej, jak i damskiej odzieży.

Reklama

Cieszącą się dużą popularnością w latach 90. XX wieku "polówka" dziś uznawana jest za nieszczególnie szykowny element garderoby. O ile w męskiej szafie ma ona swoje należne miejsce, o tyle w modowym repertuarze co bardziej stylowych pań gości rzadko. W tym sezonie projektanci sugerują, byśmy zmieniły nastawienie do tej niepozornej koszulki z kołnierzykiem i dały jej szansę komponując codzienne stroje. Wbrew pozorom może ona bowiem prezentować się całkiem elegancko - oczywiście pod warunkiem, że zestawimy ją z odpowiednimi ubraniami i dodatkami. Zamiast ograniczać się do jeansów i trampek, tego lata postawmy na nieoczywiste, kontrastowe połączenia.

Na pokazie swojej wiosenno-letniej kolekcji Miuccia Prada zademonstrowała kilka sylwetek, których wspólnym mianownikiem była właśnie koszulka polo. Zwyczajna na pozór, zapinana pod szyją bluzka zyskała zupełnie nowy, elegancki charakter, gdy została zestawiona z długą spódnicą, eleganckimi mokasynami i dwurzędową marynarką. Może nam ona zatem posłużyć jako nonszalancka alternatywa dla znacznie bardziej formalnej koszuli. Doskonale wyglądać będzie również w towarzystwie skórzanej ołówkowej spódnicy lub spodni z rozszerzaną nogawką. Dopełnieniem stroju niech będą sandały na słupku i modne, przywodzące na myśl biżuterię z lat 90., duże kolczyki koła.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje