Modnie zimą - jak się ubrać, gdy za oknem mróz i śnieg...

Prognozy pogody nie pozostawiają złudzeń - mimo że kalendarzowa wiosna coraz bliżej, zima wciąż nie ma zamiaru odpuścić. Gdy temperatura za oknem spada znacznie poniżej zera, codzienne kompletowanie garderoby staje się nie lada wyzwaniem...

Puchate kurtki, nasunięte na czoło czapki, ciepłe buty - to podstawa naszej szafy o tej porze roku. W czasie mroźnej zimy najważniejsza zdaje się być właśnie wygoda i skuteczna ochrona przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, którą powinniśmy wyżej cenić niż modny wygląd. Ubierając się odpowiednio unikniemy wszak przeziębień i odmrożeń, których ryzyko zwiększa się wprost proporcjonalnie do spadającej w dół temperatury. Aby uniknąć nieprzyjemnych zdrowotnych skutków zimowej niepogody, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów dotyczących naszych codziennych modowych wyborów.

Reklama

Od kilku lat panuje niezmiennie moda na nonszalancko wywinięte nogawki spodni i mankiety marynarek oraz płaszczy. O ile jednak jest to ciekawe pod względem estetycznym rozwiązanie, które znakomicie sprawdza się wiosną, o tyle goła kostka czy nadgarstek z całą pewnością nie dodadzą nam animuszu zimą. Wprost przeciwnie - w połączeniu z wełnianą czapką i kurtką obszytą futrem wyglądać będą cokolwiek... śmiesznie. Podobnie zresztą, jak luźno owinięty szalik, który więcej odsłania niż zasłania, zupełnie nieskutecznie chroniąc przed zimnem.

Warto więc poczekać z odkrywaniem ciała do momentu nadejścia cieplejszej aury, a dopóki termometr pokazuje kilka lub kilkanaście stopni poniżej zera, starajmy się szczelnie opatulić za pomocą grubych szalików lub kominów. Wybierajmy też kurtki z praktycznym ściągaczem przy rękawie, który zapobiegnie utracie ciepła. I, co równie ważne, nie odsłaniajmy kostek za pomocą wywiniętych nogawek spodni. Stylowy wygląd możemy wszak okupić odmrożeniem lub późniejszymi problemami ze stawami. Chyba nie trzeba pytać, czy warto...

Zimą szczególnie istotny jest również wybór tkanin naszych ubrań. Powinniśmy z większą atencją przyjrzeć się metkom, zwłaszcza wybierając ciepły zimowy płaszcz lub kurtkę. W popularnych sieciówkach nie brakuje wierzchnich okryć opisywanych jako "wełniane" lub "puchowe", choć w rzeczywistości w ich składzie zawarta jest śladowa ilość wełny czy naturalnego puchu. Gwarancją odpowiedniej ochrony przed ujemnymi temperaturami, a co za tym idzie komfortu noszenia podczas zimy są tymczasem ubrania uszyte z naturalnych i, co ważne, odpowiednio grubych tkanin.

Najlepszym wyborem jest oczywiście klasyczna wełna lub wełna z domieszką kaszmiru czy alpaki. Gwarantuje ona doskonałą izolację ciepła, dzięki czemu nie zmarzniemy nawet w czasie naprawdę srogiej zimy. Płaszcz powinien mieć również w składzie niewielką ilość poliamidu, który zapobiegnie wypychaniu i deformowaniu. Podobnie rzecz się ma w przypadku kurtek puchówek - to niezwykle praktyczne okrycie, pod warunkiem jednak, że jest ono w istocie uszyte na bazie naturalnego puchu, najlepiej gęsiego.

Zimowy pragmatyzm nie musi jednak oznaczać konieczności rezygnacji z modnego wyglądu. Pamiętajmy, by postawić na warstwowe stylizacje, które są nie tylko szalenie praktyczne z uwagi na skuteczną ochronę przed mrozem, ale i trendowe. Koszula w modny deseń, jak choćby krata czy paski, w połączeniu z dzierganym swetrem to idealny zimowy duet, który warto mieć w szafie. Podobnie jak wspomniane już wełniane dodatki - ciepła czapka z modnym pomponem oraz obszerny szal, którym możemy szczelnie się owinąć, dodadzą stylizacji charakteru. (PAP Life)

autorka: Iwona Oszmaniec

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje