Reklama

Reklama

Odłóż rurki na dno szafy. Teraz modne są dzwony

Chociaż ograniczenia wprowadzone w związku z sytuacją epidemiologiczną nie dają wielu okazji do tego, by sięgać po ciekawe stylizacje, nie znaczy to jeszcze, że nie należy śledzić trendów. Nawet jeśli możemy się wybrać jedynie na spacer do parku, to warto - dla własnego dobrego samopoczucia - wyglądać modnie.

Teraz żeby być w trendach, należy mieć w swojej szafie dzwony i rozszerzane  spodnie. Ten element garderoby znów bowiem zaczyna święcić triumfy.

Reklama

Wyznacznikiem tego, że jakiś element garderoby jest modny, jest to, że zaczynają po niego sięgać znane z wyczucia trendów gwiazdy. A po dzwony i rozszerzane spodnie chętnie sięgają ostatnio Kaia Gerber, Dua Lipa, Bella Hadid, Margot Robbie, Nigella Lawson i Harry Styles. 

Powrót tego trendu z lat 70. nie umknął też uwadze projektantów - dzwony pojawiły się na wybiegach Celine, Gucci, JW Anderson. Na to, że coraz więcej osób szuka spodni z szerokimi nogawkami, wskazuje również raport Lyst, który podaje, że liczba wyszukiwań hasła "dzwony dżinsowe" wzrosła jesienią o 145 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Co ciekawe, producenci ubrań, którzy zwykle mają skłonność do łagodzenia projektów prezentowanych na wybiegach, tym razem jednak poszli o krok dalej i modową klasykę postanowili przenieść na nieco wyższy i bardziej komfortowy poziom. 

I tak obok klasycznych dżinsowych dzwonów w ofercie pojawiają się "rozszerzane" legginsy i spodnie rozszerzane z dżerseju, wygodne, miękkie, komfortowe. Zdaje się, że wyrasta nam kolejny izolacyjny trend, który pozwoli zmienić nieco wychodzone dresy na nowe, komfortowe wdzianko. 

- Są zabawne, optymistyczne, dyskotekowe, przywołują klimat Cher" - mówi na łamach "The Guardian" historyk mody Tony Glenville. 

- Nie możemy imprezować, ale możemy marzyć. Chodzi o świetną sylwetkę - dodaje.

Z kolei Aurore Bardey, psycholog z London Metropolitan University, twierdzi, że tym razem kieruje nami nie tyle nostalgia, co potrzeba elegancji.

- Powiedziałabym, że powrót dzwonów nie ma nic wspólnego z latami 70. czy nostalgią, ale jest odpowiedzią na potrzebę wygody i elegancji. Dzwony z lat 70. zostały zdefiniowane jako innowacyjny sposób noszenia zwykłego dżinsu kojarzonego z pracownikami przemysłowymi, podczas gdy dzwony w wydaniu 2020 to sposób na wygodę, bo wielu z nas pracuje w domu, ale też na zachowanie stylu, bycie modnym.

A jak dziś nosić dzwony, z czym je łączyć? 

- Jak Paryżanki. Sięgnij po białą koszulę i blezer. Mniej jeśli ma być mniej formalnie, to sięgnij po prosty, czarny top i rozpiętą koszulę, jak Kaia Gerber - sugeruje na łamach "Vogue" Heloise Salessy.

Można również postawić na dżinsowy total look - dzwony i koszula dopełnione marynarką. Albo zainspirować się Margot Robbie, która połączyła dzwony z krótkim czarnym sweterkiem. 

Kourtney Kardashian z kolei zestawiła podarte dzwony z prostym, młodzieżowym, białym t-shirtem i długim, czarnym zamszowym płaszczem. Można również sięgnąć po klasyczny look Belli Hadid, która do dzwonów dobrała prosty czarny golf i czarną bomberkę.

Dowiedz się więcej na temat: rurki | dzwony | trendy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje