Rok 2010 w modzie

Znany londyński krawiec, poproszony przez klienta o uszycie modnego garnituru odmówił. - Nie szyję modnych rzeczy - wyjaśnił. Ale moje garnitury nigdy nie wychodzą z mody - dodał. Co jednak będzie modne a.d. 2010?

Moda etyczna i zbuntowana, kolory zdecydowane, albo wprost przeciwnie - "nude", czyli w odcieniu ciała - oto jak paryskie biura stylu widzą główne trendy na rok 2010. Ich klienci są w tym roku znacznie bardziej świadomi i przed nowym zakupem zastanawiają się dwa razy.

Reklama

Główną tendencją w modzie damskiej 2010 będzie odważne pokazanie bielizny: sukienki z gorsetami będziemy nosić na nonszalanckich t-shirtach, koszulach albo topach, zwiewne bieliźniane koszulki włożymy pod marynarkę, która w tym sezonie będzie o dużo za duża. Pożyczone od chłopaka albo dziadka, maxi marynarki nałożymy na mini-sukienki, w dalszym ciągu legginsy albo - uwaga nowość - wysokie w talii spodnie z lat 40. jakby ściągnięte z Catherine Hepburn.

Do mody wrócą patchworki, kwieciste desenie w stylu Liberty, a także bardziej odważne graficzne wzory, które będziemy mieszać bez umiaru. Kolejny 'comeback' zanotuje przeciwdeszczowy trencz. Tym razem będzie jednak znacznie krótszy, zdobiony dodatkami i niekonwencjonalnymi kolorami.

Tegoroczna paleta będzie żywa nie tylko dla płaszczu przeciwdeszczowego. Zdominuje ją czerwień i pomarańcz : barwy maku, krwistej czerwieni i maliny. Od czasu do czasu założymy także fiolet i liliowy błękit "Nude" czyli kolor ciała przybiera w roku 2010 naturalne barwy organiczne : blade róże, morski błękit i zieleń, wreszcie beże, khaki, odcienie żółtego, które łatwo przemienić w złoto i w terracottę.

Granat w tym sezonie otrzyma status koloru prawie klasycznego. Często założymy go zamiast czerni.

Klasyczna baza naszej garderoby : czerń, biel, szarości i beże zyska na nowej jakości dzięki jaskrawym kolorom z lat 50. i 60., które od czasu do czasu zapewnią nowemu look'owi tryskającej energii.

Kto będzie kupował modę w 2010 ? Paryskie biuro stylu Nelly Rodi dzieli klientów mody na pięć typów : "świadomych", "nowatorskich", "aktywistów", "imprezowiczów" i zwolenników tzw. 'slow wear', czyli "mody w zwolnionym tempie".

"Świadomi" kupują szeroko pojęte artykuły etyczne, wyprodukowane według norm ekologicznych, rozwoju stałego i z zyskiem dla wspólnot lokalnych. Moda "nowatorów" jest po prostu nowoczesna, nie ma w niej miejsca na retro czy vintage. "Aktywiści", którzy w życiu mają dość kryzysu, w modzie pokażą jeszcze więcej cynizmu, buntu i tego, czego robić się nie powinno. "Imprezowicze", wprost przeciwnie - z klasą będą nosić ubrania wyrafinowane, ale dekadenckie i zabawne. Zwolennicy 'slow wear' niekoniecznie zdecydują się na zakupy w tym roku, ale jeśli już kupią, będą to na pewno unikatowe modele od czołowych stylistów, które w szafie zostaną na dłużej niż tylko jeden sezon.

Ewa Wohn

Dowiedz się więcej na temat: moda | wprost

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje