Reklama

Reklama

Turyści z Rosji szturmują Chorwację i Serbię, bo chcą się zaszczepić

Rosjanie nie chcą szczepić się Sputnikiem V, bo nie daje to Unijnego Certyfikatu Covid /DeAgostini/Getty Images /Getty Images

Reklama

Ulubiona wakacyjna destynacja Polaków, czyli Chorwacja, i sąsiadująca z nią Serbia stały się w ostatnim czasie popularnymi celami podróżnych z Rosji. Nie jest to jednak zwyczajna turystyka, choć z pewnością niektórzy z Rosjan przy okazji zwiedzą kilka zabytków. Głównie chodzi im jednak o to, by zaszczepić się środkiem uznawanym w Unii Europejskiej.

W Rosji odsetek osób zaszczepionych przeciwko COVID-19 pełną dawką wynosi obecnie mniej niż 35 proc. całego społeczeństwa. Tak niski wynik nie oznacza, że u naszych wschodnich sąsiadów jest tak wielu przeciwników szczepień. 

W Rosji jedynym dostępnym preparatem jest Sputnik V. Szczepionka ta jest uznawana przez Unię Europejską, toteż przyjęcie jej nie daje możliwości uzyskania Unijnego Certyfikatu Covid, czyli popularnego paszportu covidowego, pozwalającego na swobodne poruszania się po krajach wspólnoty.

Pomocną dłoń wyciągnęły do Rosjan Chorwacja i Serbia, które oferują darmowe szczepionki wszystkim przyjezdnym. Oczywiście stoi za tym argument ekonomiczny. Każdy turysta to przecież zysk.

Reklama

Rosjanie skwapliwie korzystają z tej szansy. Szczególnie popularna jest Serbia, do której mogą wjeżdżać bez wizy. Jest tylko jedno ale: władze kraju ze stolicą w Belgradzie oferują obcokrajowcom szczepienie preparatami wymagającymi dwóch dawek: AstraZeneca lub Pfizer. Przez to muszą przyjechać na co najmniej trzy tygodnie.

Tutaj przewagę ma Chorwacja, gdzie przybywający z Rosji muszą okazać wizę przy wjeździe, ale mogą zaszczepić się jednodawkowym Johnson & Johnson.  

Część z podróżnych nawet nie kryje się z tym, jaki jest główny powód ich wizyty. Przyjeżdżają zaszczepić się preparatem uznanym w Unii, aby móc spokojnie podróżować. Osoby takie otrzymały nawet swoje miano - turyści szczepionkowi.

Według szacunków w Serbii zaszczepiło się ponad 160 tys. osób z zagranicy. Chorwacja jak na razie nie podała swoich statystyk.

***
Zobacz więcej!


Największe "przegrane" pandemii? Wyniki badań są druzgocące!

Tak oszukują nas na zakupach. Spisek koncernów? 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Serbia | Chorwacja | Rosja | szczepionki | turystyka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje