Reklama

Reklama

Czy pies może jeść mandarynki? Weterynarze mają jasną odpowiedź

Każdy rozsądny właściciel psa bardzo dobrze wie, że nie wszystkie produkty spożywcze bezpieczne dla człowieka są odpowiednie dla zwierząt. Istnieje długa lista tego, co jadamy na co dzień, a co zaszkodzić może naszym pupilom. Szczególnie w czasie świątecznych spotkań warto wiedzieć na przykład, czy pies może jeść mandarynki i inne owoce.

Święta i towarzyszące im spotkania przy suto zastawionych stołach to dla wielu z nas okazja do tego, by trochę się odprężyć, poczuć rodzinną atmosferę i najeść się do syta. Musimy jednak pamiętać, że jeśli wśród domowników znajduje się pies, on także zareaguje na zapach jedzenia. 

W takich momentach można zapomnieć się i przypadkiem poczęstować czworonoga czymś, co może mu zaszkodzić. Lubują się w tym szczególnie dzieci, które często nieświadome zagrożenia, dają psom, co tylko trafi w ich ręce. W tym także owoce.

Reklama

Czy pies może jeść mandarynki?

Powszechnie wiadomo, że psy nie powinny pod żadnym pozorem jeść czekolady. Zawiera ona teobrominę, alkaloid zupełnie niegroźny dla człowieka, ale silnie toksyczny dla psów. 

Czasem już 100 mg teobrominy na kilogram masy czworonoga może okazać się dawką śmiertelną. W 100-gramowej tabliczce mlecznej czekolady znajduje się około 150-200 mg tego związku, w gorzkiej o wiele więcej, bo 400-500 mg. Dodatkowo czekolada ma w sobie trującą dla psów kofeinę.

Co z innym produktem, królującym na polskich świątecznych stołach, czyli cytrusami? Wiele osób zastanawia się, czy pies może jeść mandarynki, pomarańcze czy grejpfruty. Choć nie są one tak silnie toksyczne jak czekolada, mogą poważnie zaszkodzić zwierzęciu.

Mandarynki są istną bombą witaminową - teoretycznie nie tylko dla ludzi. Zawierają jednak wiele związków, z którymi nasz organizm radzi sobie bez problemów, ale które stanowią wyzwanie dla psiego układu pokarmowego. 

Oprócz mnogości witamin w cytrusach znajduje się również:

  • pochodna kumaryny - psoralen, 
  • działający drażniąco kwas cytrynowy, 
  • pobudzające układ moczowy olejki eteryczne,
  • dodatkowo skórki owoców zaś bardzo często pokryte są chemikaliami z oprysków.

O ile niektóre psy mogą tolerować w małej ilości, obrane i odpowiednio umyte mandarynki, o tyle potencjalne skutki uboczne sprawiają, że podawanie tych owoców psom jest nie tylko bezsensowne, ale i ryzykowne.

Czytaj także: Co może, a czego nie może jeść pupil?

Co się stanie, gdy pies zje mandarynki?

Mandarynki zawierają szereg związków, które mogą wywołać nieprzyjemne konsekwencje dla organizmów naszych pupili. Jednym z nich jest psoralen, furanokumaryna naturalnego pochodzenia znajdująca się także w lubczyku ogrodowym czy selerze. Związek ten stosowany jest do produkcji leków na łuszczycę, pomaga bowiem ludziom w problemach ze skórą.

Z drugiej jednak strony w dużych ilościach obciąża wątrobę i nerki. U psów psoralen może spowodować silną niestrawność i wymioty, a przez to odwodnienie i ogólne osłabienie. W najcięższych przypadkach zatrucie psoralenem kończy się dreszczami i zmianami skórnymi, co wymaga już szybkiej wizyty u weterynarza.

Psom szkodzi również zawarty w mandarynkach kwas cytrynowy. Choć potrzeba sporych ilości tego związku, aby wywołać niepożądane efekty, to dostarczony wraz z mandarynkami działa drażniąco na żołądek czworonoga. A to może skutkować wymiotami i krwawymi biegunkami.

Mandarynki to też prawdziwa bomba zapachowa dla wyczulonych na aromaty psów. Wszystko za sprawą olejków eterycznych, które mogą podrażnić nos zwierzęcia. Dodatkowo dostarczone do organizmu zaburzają pracę układu moczowego.

Ostatecznie uważać trzeba na skórki mandarynek. Te często opryskiwane są silnymi, chemicznymi substancjami bakteriobójczymi, które mogą okazać się trujące dla psów.

Czytaj także: 10 owoców, które mogą zabić psa. Nigdy nie podawaj ich czworonogom

Czy pies może jeść cytrusy?

Nie tylko mandarynki mogą okazać się szkodliwe dla czworonogów. Praktycznie wszystkie owoce cytrusowe zawierają w mniejszej lub większej ilości wymienione wyżej związki: kwas cytrynowy, olejki eteryczne, psoralen, a ich skórki mogą być pokryte toksycznymi chemikaliami. 

Psy nie powinny więc jeść nie tylko mandarynek, ale też pomarańczy, grejpfrutów czy intensywnych w smaku cytryn. Podobnie jak w przypadku mandarynek, owoce te w niewielkich ilościach, obrane i dokładnie umyte, nie nastręczą wielu problemów, jednak eksperci jednoznacznie odradzają przyzwyczajanie psów do ich jedzenia.

Czytaj także: Tych produktów nie powinny jeść nasze psy

Jakich owoców nie powinien jeść pies?

Cytrusy to jedna z grup owoców, które mogą zaszkodzić psom. Jakich jeszcze owoców nie dawać im do jedzenia? Absolutnie zakazanym produktem w przypadku psów są winogrona i rodzynki. Już niewielka ilość tych owoców może skończyć się poważnymi problemami. Winogrona są dla psów toksyczne, wywołują wymioty, biegunki, ostrą niewydolność żołądka oraz nerek i bezmocz. 

Nie ustalono, jaki konkretnie składnik znajdujący się w winogronach szkodzi psu, specjaliści twierdzą jednak, że już niecałe 20 g świeżych owoców i trzy gramy rodzynek na kilogram masy ciała zwierzęcia może okazać się dawką toksyczną. Należy pamiętać, że mowa tu nie tylko o winogronach w kiściach, ale także rodzynkach, które są składnikami wielu świątecznych potraw, ciast i deserów.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: dieta psów | mandarynki | zdrowie psa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy