Reklama

Reklama

Czy sąsiad może żądać przycięcia tui w ogrodzie? Oto co mówi prawo

Tuje to jedne z najpopularniejszych roślin w Polsce, chętnie sadzone przy ogrodzeniach i w granicach działek. Wysokie i rosnące w szybkim tempie rośliny często stają się zarzewiem konfliktu pomiędzy sąsiadami, gdy zacieniają działki i uniemożliwiają korzystanie w pełni z własnej posesji. Co mówi prawo w sytuacji, gdy sąsiad żąda przycięcia tui?

Tuje to rośliny iglaste z rodziny cyprysowatych, obejmujące kilka gatunków drzew i krzewów. Występują w Azji, Ameryce Południowej, w Europie. Wyjątkowo chętnie w Polsce sadzone są jako rośliny ozdobne.

Przycinanie tui: Kiedy i jak?

Tuje przycina się głównie w celu nadania im odpowiedniego kształtu i rozmiaru. Zabiegi te przeprowadzać należy od wczesnej wiosny do połowy sierpnia - zbyt wczesne cięcie naraża roślinę na przemarznięcie, a zbyt późne pobudza ją do dalszego wzrostu, co jest niewskazane przed zimą. Tuje, które rosną w żywopłocie, przycina się 2–3 razy w sezonie, a te wolnorosnące dopiero wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba. Podczas pierwszego, wiosennego cięcia pędy należy skrócić o 1/3–1/2 długości oraz usunąć przemarznięte i uschnięte gałązki. W sierpniu, przed zimą gałązki należy skrócić o 1–2 cm.  

Tuje należy przycinać narzędziami ogrodniczymi - nożycami do żywopłotu i gałęzi lub nożycami akumulatorowymi. 

Zobacz również: Masz jeże w ogrodzie? Martwić powinni się ci, co ich nie mają! 

Jak wysoka może być tuja? Nie może zacieniać działki sąsiada!

Tuje rosną bardzo szybko i w krótkim czasie osiągają imponującą wysokość. Od czasu do czasu w mediach głośno jest o sąsiedzkich kłótniach, dotyczących właśnie wysokości tych roślin. Gdy tuje są zbyt wysokie, zacieniają działkę sąsiada, który może poprosić nas o skrócenie roślin. Co w tym temacie mówi prawo? 

Reklama

Jakiś czas temu głośno było o konflikcie między sąsiadami, z których jeden zgłosił, że cień padający od szpaleru drzew tak zacienia jego nieruchomość, że zakłóca wręcz korzystanie z niej i poprosił o przycięcie roślin, które miały grubo ponad 3 metry wysokości. Ich właściciele odmówili, przekonując, że taki zabieg zaszkodzi tujom. Sprawa trafiła więc do sądu, w związku z naruszeniem art. 144 Kodeksu cywilnego.

Sąd opracowując wyrok w tej sprawie, skorzystał z przepisów prawa budowlanego, mówiących, iż budowa ogrodzenia powyżej 2,20 m wymaga zgłoszenia odpowiedniemu organowi. Ta wysokość uchodzi bowiem za dopuszczalną. Posadzone obok siebie tuje utworzyły coś na kształt zielonego ogrodzenia i tak zostały potraktowane, a ich właściciele zmuszeni zostali do przycięcia roślin. 

Sąd uznał, że każdy właściciel ma prawo do korzystania ze swojej nieruchomości na takich samych prawach - jeśli więc posadzone na posesji obok tuje przeszkadzają mu i zacieniają działkę, ma prawo poprosić o ich przycięcie. 

Zobacz również: Prawdziwy filtr i pochłaniacz "paskudztw" wśród zieleni. Kupisz za 20 zł!





INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: tuje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy